Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

sobota, 19 grudnia 2015

Yankee Candle Pink Sands

























Opis z goodies.pl
Wyczuwalne aromaty: cytrusy, słodkie kwiaty oraz wanilia
 Linia zapachowa: Rześkie.
O zapachu

To nie jest sen utalentowanego surrealisty, albo twórcze szaleństwo grafika odpowiedzialnego za obróbkę wakacyjnych zdjęć! Plaża usypana z różowych piasków naprawdę istnieje! Żeby tam się dostać wystarczy dobrze rozgrzać wosk Pink Sands. Kiedy kompozycja zacznie unosić się w powietrzu – poczujemy zapach bajkowych, egzotycznych, kolorowych kwiatów wychylających się łapczywie w kierunku słonecznych promieni. Wkrótce też dotrze do nas aromat słodkiej wanilii i orzeźwiających cytrusów rosnących w gajach usadowionych na skraju fantazyjnych, różowych wydm.

Zapach wosku po odpakowaniu:

Zapach wosku Pink Sands to połączenie wszystkiego, co kojarzy mi się z delikatnością, świeżością i niewinnością :-). Po powąchaniu zostajemy oszołomieni cudowną kwiatową nutą w połączeniu z czymś, co przypomina mi płyn do płukania tkanin.

Zapach po rozpaleniu:
Dochodzę ostatnio do wniosku, że im bardziej niepozorny wosk to tym więcej może. Pink Sands pachnie niezwykle orzeźwiająco (kwiatowo) i lekko cytrynowo. Jest bardzo delikatny więc polecam go wrażliwym osobom, nie lubiącym przytłaczająco pachnącego otoczenia. Ośmielę się stwierdzić, że będzie także przyjemny dla osób lubiących mocniejsze, kadzidlane zapachy :). Pod koniec palenia podgrzewacza Pink Sands uwalnia bardziej słodką nutę - lecz nie drażniącą. Jest bardzo neutralny - więc dobry na zrobienie prezentu w ciemno :). Zapach z powodzeniem ogarnia kilka pomieszczeń domu.

Trwałość zapachu
Delikatność trwająca długo? Mocne zapachy wyparowywały z pomieszczenia dosyć szybko. Delikatny wosk Pink Sands jest wyczuwalny po wieczornym paleniu nawet z rana :). Jest o oczywiście o wiele mniej intensywny zapach, lecz nadal wyczuwalny.


Ocena końcowa: 5/5
Wieczory z woskiem Pink Sands były cudowne :). Jestem w stanie do niego powrócić.

Wosk dostępny na goodies.pl >klik<
Zapraszam również do zapoznania się z całą armią wosków Yankee Candle, które oferuje sklep! >klik<

13 komentarzy:

  1. Patrząc na ten wosk kojarzy mi się on bardziej z zapachem truskawek, niż cytrusów :D Lubię takie słodko świeże zapachy, wiec pewnie mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rozkrecilas sie z woskami na dobre

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro czuć tam cytrusy, to zdecydowanie jest to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię ten zapach :) U mnie obecnie w kominku Kilimanjaro Stars więc bardziej męsko ze względu na to, że mąż w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze, ale może kiedyś się skuszę. Najpierw muszę wykorzystać swoje zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wstyd się przyznać ale jeszcze żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dużo słyszałam o tych woskach :D
    Jestem ich bardzo ciekawa :DD
    Obserwuje i liczę na rewanż :))

    http://kari-blogg-kari.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że to idealne połączenie. Muszę powąchać :)

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)