Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NDW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NDW. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 listopada 2017

Wishlista z zaful i Weekendowa pielęgnacja (98) po cięciu! :)

Znowu nie wiem kiedy, ale czas ucieka mi tak strasznie, że nawet nie wiem kiedy, wielkimi krokami zaczął zbliżać się grudzień. W kolejce od dawna czeka wishlista (a reczej wish-outfit) z zaful.

Zapraszam jeszcze do przejrzenia rzeczy tu: Double 11




Snap Button Fur Collar Parka Coat

High Waisted Ninth Skinny Stretchy Jeans

Slip On Glitter Snow Boots 




*****************************************



Jak wspomniałam w ostatnim wpisie... Podcięłam włosy o 10 cm :). Jestem zdziwiona, bo po zdjęciach praktycznie wcale nie widać utraty długości. Widać jedynie, że końcówkom jest o wiele lepiej :).

Co zafundowałam włosom po cięciu?

Olejowanie: Olej z wiesiołka na 2 godziny.
Mycie: Długość - Kallos Argan, skóra głowy - zdenkowany szampon Schaumy do włosów tłustych.
Odżywianie: Nowość od Biovax - maska japońska wiśnia i mleko migdałowe.
Zabezpieczanie: Hask - serum z olejem makadamia.




Wreszcie znów mogę być zadowolona z końcówek, nie spędzają mi snu z powiek ;). 
Jak się mają Wasze włosy??


Zapraszam do śledzenia mnie na instagramie!
Znalezione obrazy dla zapytania instagram icon

poniedziałek, 9 października 2017

Weekendowa pielęgnacja (97) i wishlista z shein




Czas ucieka mi jak szalony... Robię teraz wpis raz na tydzień, a mam wrażenie, że nie było mnie tu tylko 1 dzień lub 2. Jestem tak zabiegana, że nawet nie zauważam, jak szybko wszystko leci do przodu...

Do mojego wielkiego dnia już nie całe 3 tygodnie, zbliża się też większe cięcie :). Czekam na ten moment już baaardzo, ponieważ końcówki śnią mi się po nocach :P. Co robiłam z włosami w ostatni weekend??

Olejowanie: zamiast oleju - nafta na 10 minut ;).
Mycie: długość - Kallos Argan, skóra głowy - malinowa Schauma.
Odżywianie: odżywka Petal Fresh do włosów farbowanych.
Zabezpieczanie: Elseve, magiczna moc olejków.

Efekt: GDYBY NIE KOŃCÓWKI, BYŁO BY SUPER :D.



Jak tam Wasze włosy? :)

Zapraszam Was również na małą, jesienną chciejlistę z shein!


Wide Cuff Hooded Dolman Sleeve Fluffy Coat

środa, 20 września 2017

Weekendowa pielęgnacja (96) i wishlista z zaful :)




Witajcie :). Za mną kolejny, burzliwy początek tygodnia. Złapała mnie następna choroba, na tyle poważnie, że musiałam przeleżeć weekend i 2 dni w domu. Przy okazji miałam próbny makijaż i fryzurę do ślubu. Na prawdę, żałuję, że wchodzi tu mój narzeczony (a ma mieć niespodziankę w dniu ślubu i wtedy zobaczyć mnie pierwszy raz w całej, ślubnej okazałości :D), bo z ogromną chęcią pochwaliłabym się Wam jak wyglądałam. Pierwszy raz spojrzałam na siebie i czułam się tak dobrze :).
I mój dylemat wianek czy welon w końcu został zażegnany... Zostaję przy wianku :).


Jak tam moja kolejna pielęgnacja? A no jakoś okazuje się, że na szczęście nie będzie aż tak dużo cięcia po ślubie, jak myślałam :). Może jakieś 5 cm, ale nie na pewno aż 10.


Co robiłam?
Olejowanie: Mix olejów z Palmersa.
Mycie: Długość: Kallos Omega, skóra głowy: wzmacniający Garnier Fructis.
Odżywianie: Pierwszy raz z maską Vianek.
Zabezpieczanie: Serum Elseve magiczna moc olejków (no i nadal moje ukochane :D).

Jakie wrażenia po tym pierwszym razie? A no średnie, spodziewałam się dużo lepszego efektu, ale nie jest wcale źle ;).


Jak tam Wasze włosy?

Chciałabym jeszcze pokazać Wam małą wish-listę.




Oversized Bird Floral Top 



Ostatnio hitem staje się znienawidzony przeze mnie kolor żółty. Ciekawa jestem, czy ulegnę i zamówię coś w takim kolorze ;), bo dzięki współpracom przekonałam się tak naprawdę do wielu kolorów (a kiedyś nosiłam tylko szare lub czarne rzeczy). Może skuszę się i na żółty? Zobaczcie co
 ZAFUL oferuje ciekawego w tym kolorze (np. swetry): yellow sweatshirt

http://www.zaful.com/promotion-fancy-summer-looks-special-597.html?lkid=11407077

KUPON RABATOWY: ZFEN



Zapraszam do śledzenia mnie na:

poniedziałek, 11 września 2017

Weekendowa pielęgnacja (95) + wishlista z shein



Dziś dla mnie wyjątkowy dzień :). Stuknęły mi 23 lata i są to moje ostatnie urodziny ze starym nazwiskiem :-).

Dziś włosy wyglądają na pewno o wiele lepiej niż tydzień temu, jednak nadal nie mogę się doczekać cięcia po ślubie :D. Co robiłam?



Olejowanie: olej z Rossmanna z mango (jakoś 2 godziny).
Mycie: długość - Kallos Omega, skóra głowy - wzmacniający Garnier Fructis.
Odżywianie: odżywka kokosowa Organix.
Zabezpieczanie: Mythic Oil.

Efekt:


włosy są miękkie, nawilżone, jestem nawet zadowolona :).

Na sam koniec mała wishlista z shein :). Proszę o kliknięcia


Contrast Flamingo Print Pocket Marled T-shirt



Zapraszam do śledzenia mnie na:

wtorek, 5 września 2017

Weekendowa pielęgnacja (94), czyli walki ze skutkami ubocznymi pracy w pizzerii ciąg dalszy ;). Chyba cięcie będzie jedynym ratunkiem




No cóż...  jak zawsze wrzesień przywitał mnie chorobą ;). To już chyba wieloletnia tradycja... Niedługo moje urodziny - pewnie jak zwykle spędzę je w łóżku :D.

Moje biedne włosy nie mają się za dobrze... Czekam już na ślub i większe cięcie po nim. Nie mogę już na nie patrzeć. Brak czasu i dość trudne warunki pracy baaardzo odbiły się na ich kondycji.

Co tym razem?
Olejowanie: godzinka z olejem moringa.
Mycie: malinowa Schauma (tyko delikatnie skóra głowy).
Odżywianie: Odżywka lniana Elfa Pharm.
Zabezpieczanie: Mythic Oil.


Efekt KIEPSKI jak to ostatnio bywa :D





Jak tam Wasze włosy? Mam nadzieję, że lepiej :D. Kto jeszcze planuje większe cięcie?



Zapraszam do śledzenia mnie na:

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Reaktywacja! :) Weekendowa pielęgnacja (93)



W końcu! Pierwszy raz od czerwca na moim blogu pojawia się zawieszona "Weekendowa pielęgnacja". Powód zawieszenia tej serii pewnie wiele z Was pamięta - praca, która nie pozwoliła mi dbać o włosy (wracałam o 1-2 w nocy i byłam w stanie myć je tylko na szybko). Kondycja włosów bardzo się osłabiła... Teraz mam misję, aby do ślubu jakoś je odratować :). Zostały mi 2 miesiące, będę głównie stawiać na olejowanie i nawilżanie. Zależy mi na odbudowie i wygładzeniu.

Co więc zafundowałam swoim włosom w ten weekend?



Olejowanie: olej z nasion chia na 2 godziny.
Mycie: długość - Kallos Omega, skóra głowy - Garnier Fructis do włosów farbowanych.
Odżywianie: 20 minut odżywka Petal Fresh z ekstraktem z pestek winogron i oliwek.
Zabezpieczanie: Hask - serum z olejem makadamia.

Efekt:



Jako włosomaniaczka po przerwie w dbaniu o włosy mogę śmiało stwierdzić - olejowanie daje widoczne gołym okiem efekty, nawet po kilku razach! Końcówki kwalifikują się jeszcze do podcięcia, planuję delikatne 14 października ;). Po ślubie mam w planach większe cięcie, aby włosy odżyły.

Jak tam Wasze włosy? Miałyście też kiedyś przerwę w dbaniu o nie?

Zapraszam do śledzenia mnie na:

niedziela, 11 czerwca 2017

Weekendowa pielęgnacja (92)




Witajcie :).
Wczoraj postawiłam na oczyszczanie. Przez ostatnie dni włosy były oklapnięte, zmęczone, jakby bez życia. Czy oczyszczanie jakoś im pomogło? :) Zapraszam na wpis!

Mycie: szampon oczyszczający WAX.
Odżywianie: odżywka Hask z olejem monoi na 20 minut.
Zabezpieczanie: Mythic Oil.

W słońcu:



W cieniu:

Oba zdjęcia zrobione bez lampy błyskowej!! :)

Efekt bardzo mnie zadowolił, jak widać czasem nie potrzeba wiele :).

Jak tam Wasze włosy?

Zapraszam do śledzenia mnie na:

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Weekendowa pielęgnacja (91)



Dzień dobry :).


Minął już tydzień od mojej metamorfozy. Od tego czasu włosy zachowują się jak zaczarowane, wciąż mnie słuchają:). Może to efekt pielęgnacji wykonanej przez Panią fryzjerkę, albo wprowadzenia w życie kilku porad, które od niej otrzymałam :).

Co zafundowałam moim włosom właściwie już przedwczoraj?


Olejowanie: olej z nasion chia na 2 godziny.
Mycie: malinowa Schauma.
Odżywianie: 10 minut odżywka do włosów zniszczonych L'biotica.
Zabezpieczanie: Mythic Oil.

Efekt:



Bardzo gładkie, lejące włosy :). Jestem zadowolona!


Zapraszam do śledzenia mnie na:

niedziela, 28 maja 2017

Weekendowa pielęgnacja (90), CZYLI MOJA WŁOSOWA METAMORFOZA :)



Witajcie! :) dzisiejszy wpis jest dla mnie wyjątkowy... Bo w końcu nadszedł dzień, do którego przymierzałam się bardzo długo i się go bałam. Kto mnie śledzi od dawna, ten wie, że wiele razy korciło mnie ujednolicenie koloru. Ponad miesiąc temu podjęłam decyzję, że w końcu czas zacząć działać. Do swojej metamorfozy wybrałam salon Freestyle w Rybniku.

Na początku wizyty fryzjerka dokładnie obejrzała moje włosy. Stwierdziła pasemkową tragedię i brak blasku ;). Skonfrontowałyśmy moje oczekiwania z rzeczywistością i na ile da uratować się kolor. Po rozmowie, zostało mi zrobione "pamiątkowe zdjęcie" :). Pani fryzjerka rozłożyła moje włosy na ramionach, po czym sama stwierdziłam tragedię. Jak trzyma się włosy w linii prostej to nie jest źle, ale jak się rozwieją to....


Masa przerzedzeń. Zmianę zaczęłyśmy od dekoloryzacji. Całej metamorfozie towarzyszył smartbond (do odbudowy mostków dwusiarczkowych). Dalsza wizyta odbyła się w tak miłej atmosferze, że dosłownie nie wiedziałam co się dzieje, chociaż byłam informowana przez fryzjerkę o każdym jej działaniu wraz z dokładnym jego opisem ;). Dodatkowo włosy zostały poddane mocnemu nawilżeniu.

Dostałam także instrukcję jak dbać o swoje włosy (chociaż zawsze byłam przekonana, że dobrze o tym wiem). Zostały mi polecone produkty dedykowane włosom zniszczonym, farbowanym (nie wiem czemu zawsze unikałam kosmetyków do włosów farbowanych) oraz z witaminami. Podobno też dobrze zrobi moim włosom co jakiś czas położenie maski na kilka godzin (oczywiście bez owijania ich). 

Na sam koniec moje włosy (po raz pierwszy w życiu) zostały podcięte lekko maszynką :). 

Najcenniejsze rady jakie wyniosłam z tej wizyty?
- nigdy nie dać ponownie wpakować się w pasemka,
- nie używać fioletowych szamponów (odbierają blask, włos wygląda jakby "brudny"),
- wmasowywać serum w lekko osuszone włosy ręcznikiem, a nadmiar lekko przeciągnąć po całej długości 


Jaki jest efekt mojej metamorfozy? :)
Włosy nabrały pięknego, praktycznie już jednolitego koloru. Aby uzyskać całkowity blond potrzeba mi jeszcze jednej wizyty (póki co mienię się w słońcu lekko na złoto :D). Czuję się o wiele lepiej, bardziej promienna i rozświetlona!!








Salon Freestyle na pewno będzie teraz moim salonem :). Pomimo stresu jestem bardzo zadowolona z metamorfozy. A co Wy myślicie?

Zapraszam do śledzenia mnie na:

niedziela, 14 maja 2017

Weekendowa pielęgnacja (89) - trochę kiepsko ;)



Przed nami kolejna weekendowa pielęgnacja... Czasem ciężko mi uwierzyć, że  było ich już aż tyle :). Przez prawie 2 lata blogowania pominęłam cotygodniowy wpis 3 razy, więc i tak uważam, że nie jest źle :D. Dobrze trzymam się swojej tradycji ;). Z resztą wpis o weekendowej pielęgnacji pojawił się na blogu jako pierwszy. 

Efekt dzisiejszej pielęgnacji jest dość kiepski. Myślę, że powoli jestem gotowa, aby opowiedzieć Wam coś o nowej masce Biovaxa. Nie jest zła, ale na pewno też nie jest moim hitem. Trochę stroszy mi włosy, co zobaczycie na zdjęciu poniżej.

A więc co się działo?

Olejowanie: olejek Welness&Beauty mango i papaja na 1h.
Mycie: długość - Kallos Vanilla, skóra głowy - szampon BabyDream.
Odżywianie: Biovax opuncja i mango na 20 minut.
Zabezpieczanie: Mythic Oil. 

Efekt:




Jak zawsze po tej masce... Miękkie, nastroszone włosy, którym trzeba porządnej porcji dociążenia ;). Maskę próbowałam stosować na różne sposoby i efekt za każdym razem jest praktycznie taki sam. Niedługo opublikuję recenzję, jednak wcześniej zdradzę Wam co jest moim hitem z nowej Biovaxowej serii ;). Czekajcie!


Jak tam Wasze włosy? :*

PS: zdradzam już Wam, że 27 maja przejdę metamorfozę koloru w profesjonalnym salonie :)... Na pewno zostanę przy chłodnym blondzie. Powoli zaczynam przeżywać stres!

Zapraszam do śledzenia mnie na:

poniedziałek, 8 maja 2017

Weekendowa pielęgnacja (88)




Witajcie :). 
W niedzielę nigdy nie mogę spać, bo zawsze się stresuję, że zaśpię do pracy :D. W efekcie jestem poniedziałkowym - zoombie. Też tak macie? :)

Wczorajsza pielęgnacja wyszła mi bardzo dobrze, jestem zadowolona. Użyłam do olejowania leżącej na dnie szafy sesy, która niestety na skórę głowy się nie sprawdziła. Jak wypadła na długości?

Olejowanie: Sesa na 1h.
Mycie: długość - Kallos Aloe, skóra głowy - szampon BabyDream.
Odżywianie; Organix - odżywka kokosowa. 
Zabezpieczanie: serum Elseve.

Efekt:



Sypkie, mięciutkie włosy ;). Jestem mega zadowolona z tej pielęgnacji. 

Jak tam Wasze włosy? 


Zapraszam do śledzenia mnie na: