sobota, 12 grudnia 2015

Yankee Candle Christmas Eve






Opis z goodies.pl:
Wyczuwalne aromaty: słodkie śliwki, owoce kandyzowane.
Linia zapachowa: Okolicznościowe

O zapachu
W oczekiwaniu na pojawienie się na niebie „tej” pierwszej gwiazdy – dobrze jest potrenować cierpliwość i wprowadzać się stopniowo w świąteczny nastrój. Jak to zrobić? Wystarczy zasiąść wygodnie w fotelu, otulić się ciepłym pledem, zaparzyć herbatę i rozgrzać wosk Christmas Eve. Wigilijna tarteletka od Yankee Candle to miszmasz słodkich śliwek i owoców kandyzowanych. Całość pachnie i smakuje jak najwytrawniejszy, grudniowy keks i pozwala na to, aby delektować się świąteczną atmosferą przez 365 dni w roku. Bo wosk Christmas Eve to hołd dla bożonarodzeniowej atmosfery i esencja wigilijnego oczekiwania na pierwszą gwiazdkę.

Zapach wosku po odpakowaniu:
Christmas Eve to BARDZO intrygujący zapach. Myślałam, że skoro mają być w nim wyczuwalne owoce kandyzowane, to będzie przeraźliwie słodki. Jednak tak nie jest - wyczuwam nutę czegoś lekko słodkiego, połączonego z nutką świeżości. Typowego śliwkowego zapachu niestety nie wyczułam.

Zapach po rozpaleniu:
TO JEST ZDECYDOWANIE TO! Osoby nie lubiące słodkości - nie bójcie się! 
Zapach wosku jest arcygenialny i chyba dałabym nobla osobie, która wpadła na takie połączenie zapachowe. Zacznijmy od tego, że połączenie jest idealne na zimę - lekka rozgrzewająca słodycz, przełamana jakby  miętą. Gdy weźmiemy głębszy wdech, w naszych płucach pozostanie przyjemny chłód. Jednocześnie nozdrza połechce słodki zapach. Cudowne doznanie! Zakochałam się i siedziałam z nosem w kominku, aby potęgować wrażenia. Wieczór z tym woskiem to zabawa w ciepło - zimno :-). Takie doznania towarzyszą nam podczas palenia <3.

Trwałość zapachu:
Zapach ulatnia się dość dyskretnie :). Po wieczornym paleniu czułam z rana w domu przyjemną świeżość.

Ocena końcowa: 5/5 - zapach ze względu na swoje niepowtarzalne połączenie na pewno na długo utkwi mi w pamięci i będę do niego wracać. Nie jest typowo świąteczny i myślę, że można spokojnie palić go cały rok :).

Wosk dostępny na goodies.pl >klik<
Zapraszam również do zapoznania się z całą armią wosków Yankee Candle! >klik<

 

22 komentarze:

  1. Wydaje się być bardzo przyjemny :).. mam kilka yankee candle i mam je w torebce, bo tak intensywnie pachną, że aż strach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W środę doładowałam się woskami ;) Kupiłam też kilka świątecznych :) Ogólnie uwielbiam :)

    Zrezygnowałaś z komentarzy google, czemu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś mi nie odpowiadały :) - nie mogłam każdemu na nie odpowiadać i nie układały się po kolei

      Usuń
  3. nigdy nie mialam tych woskow...jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzę o takich woskach ♥
    Zapraszam http://pati-ix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam ostatnio ten wosk ale jeszcze czeka na swoją kolej w pudełku. Po Twoim opisie nie mogę doczekać się aż go wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też się zakochasz :D zapachy to bardzo indywidualna sprawa :D chociaż ten moim zdaniem jest przecudowny

      Usuń
  6. fajne są te typowo świąteczne zapachy ;) muszę jeszcze jakiś nabyć bo teraz z zimowych zamówiłam tylko icicles

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuszą mnie te woski i muszę je w najbliższym czasie poznać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie byłam ich fanką ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wąchałam je, pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach na pewno by mnie urzekł ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wczoraj właśnie zamówiłam dużą świecę Yankee Candle Christmas Eve i nie mogę się doczekać, aż ją zapalę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go i pachnie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba najwyższy czas zaopatrzyć się w świąteczne pachnidełka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze, że też go nie było w supersamie jak byłam wczoraj...

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, zachęciłaś :) chyba wybiorę się do Factory albo Arkadii, tam mam najbliżej woski ;)
    Btw, "Całość pachnie i smakuje jak najwytrawniejszy, grudniowy keks" - ktoś jadł ten wosk? :D

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)