Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

poniedziałek, 7 grudnia 2015

OLAPLEX - efekt na moich włosach i wrażenia

Olaplex_Logo_OL 
źródło 

(post opublikowany wcześniej niż planowałam za sprawą meilowych próśb czytelników! :) potraficie motywować :*)

Będąc ostatnio na rozjaśnianiu odrostu, postanowiłam zafundować sobie dodatkową przyjemność w postaci zabiegu Olaplex, tym bardziej, że jako dodatek do rozjaśniania kosztował mnie 50 zł! (salon L'oreala).

Czym jest w ogóle Olaplex?
Krótko na temat o tym, czym jest Olaplex pisze oficjalna strona na Facebooku "Olaplex Polska":

Olaplex to zabieg który wiąże i regeneruje mostki siarczkowe eliminując drastyczne zniszczenia powstające w trakcie zabiegów chemicznych.


Brzmi obiecująco, jak chwyt reklamowy.

1. Jak wyglądał zabieg?
Pani fryzjerka na początek dolała Olaplexu do rozjaśniacza, który trafił na odrosty.
Później na 10 minut Olaplexem została potraktowana długość.
Po upływie czasu moje włosy zostały oczyszczone i wysuszone.
Sam zabieg zabiera więc bardzo mało czasu :).

2. Jak wyglądały włosy bezpośrednio po zabiegu?
- Były mega suche, szorstkie pomimo nałożenia odżywki i Mythic Oil
- Dodatkowo spuszone po zetknięciu z suszarką
- Nikt nie zauważył, że robiłam zabieg
PODSUMOWUJĄC: ISTNA TRAGEDIA i zdenerwowanie, że pieniądze poszły w błoto...

Nie wierzyłam, że Olaplex aż tak nic nie daje...
W domu postanowiłam powtórzyć zabieg "samobójczy" na moich włosach, który zrobiłam  ciekawości przed Olaplexem :-).

A więc UWAGA!
- nałożyłam na włosy olej KOKOSOWY (z którym zetknięcie zawsze kończyło się puchem) na 30 minut
- umyłam skalp Tołpą regenerującą (po długości spływała tylko piana)
- na 10 minut nałożyłam maskę PO z masłem shea
- końcówki zabezpieczyłam olejem KOKOSOWYM :)


Teraz patrzcie, jak włosy wyglądały po takim zabiegu nim zdecydowałam się na Olaplex i po Olaplexie :-) 



3. A więc czego możemy spodziewać się po Olaplexie?
- Nabłyszczenia włosów
- Mięsistości
- Wygładzenia
- Sypkości 
- Widocznie poprawionego stanu włosów, przyglądając się z bliska

4. Czego nie możemy się spodziewać?
- Że każdy zauważy efekt od razu
- Nawilżenia
- Naprawienia końcówek :).
Olaplex to nie zabieg nawilżający, czy natłuszczający - stawia typowo na regenerację. Po Olaplexie warto wykonać mocno natłuszczająco - nawilżającą pielęgnację.

IM ZDROWSZY WŁOS, TYM MNIEJ ZAUWAŻALNE SĄ EFEKTY OLAPLEXU.

Kilka zdjęć włosów z bliska (dzień po zabiegu)





Zwróćcie również uwagę na to, że moje włosy naturalnie są czarne i potrzebują długiego kontaktu z rozjaśniaczem (12 - procentowy!).


+ ZDJĘCIA WŁOSÓW 3 MYCIA PÓŹNIEJ (W TYM JEDNO DWUKROTNIE OCZYSZCZAJĄCE):



Mam wrażenie, że włosy kilka myć później wyglądają jeszcze lepiej niż po pierwszym :).

I oficjalnie... pokochałam kokos! 

Co myślicie? :) Było warto? Zdecydowałybyście się na taki zabieg?


18 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jakby wyglądał ten zabieg u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować na prawdę, ja używałam zarówno do koloryzacji jak i samego zabiegu, jestem oczarowana rezultatem. Włosy nigdy nie były takie mięsiste, mocne, lejące się. Końcówki nie są takie rozczapirzone. Do domu dokupiłam sobie też na hair2go olaplex trójkę do użytku domowego i odżywkę born again kevin murphy, która super też nadaje się do podtrzymywania efektu zdrowych pięknych nawilżonych włosów.

      Usuń
  2. zdjęcie przed i po zabiegu widzę że włosy sie wyprostowały, koleżance prześlę link do tej notki niech poczyta przyda sie jej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to raczej ułożenie włosów :) wszystko zależy od tego kiedy je uczeszę :D taki urok kręconych włosów - mogę nosić od praktycznie prostych aż po kręciołki =)

      Usuń
  3. Ten zabieg nie na moje włosy - farbujue na czarno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieg możesz wykonać niezależnie od tego na jaki kolor farbujesz :) - jest on po prostu przeznaczony głównie dla włosów koloryzowanych

      Usuń
  4. Faktycznie, po zabiegu wyglądają świetnie!

    Dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję :* kolejny plusik do motywacji w pisaniu! :)

      Usuń
  5. trzeba wypróbować ten zabieg ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny efekt :) wyszło bardzo ładnie

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, coraz bardziej się waham nad olaplexem. Chyba jednak zdecyduję się na prostowanie keratynowe ;)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz bardziej widocznego efektu to jednak lepsze będzie prostowanie keratynowe :D

      Usuń
  8. Wow efekt na prawdę niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie warto, chociaż na początku mogło się wydawać, że nie...ale to nie zabieg prostowania keratynowego, bo którym będzie nagle wielki efekt wow. Moim zdaniem to świetna alternatywa do zwykłego rozjaśniania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może bardziej świetny dodatek do rozjaśniania :D rozjaśniony odrost z Olaplexem jest w zupełnie innej kondycji niż zwykle! śmiało mogę powiedzieć, że jest dla mnie zupełnie jak zdrowy włos :)

      Usuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)