niedziela, 27 grudnia 2015

Niedziela dla włosów (20)

Świąteczny klimat tak nadal mnie trzyma, że zapomniałam o wczorajszej "niedzieli" dla włosów. Nawet nie zrobiłam zdjęcia produktów, ponieważ planowałam bogatszą pielęgnację. Jednak spontaniczne plany pokrzyżowały plany włosowe :D.

Olejowanie: 30 minut olej monoi.
Mycie: Skalp Garnierem z cytryną i glinką, długość Kallosem Bannana.
Odżywianie: Ekspresowa maska Avon.
Zabezpieczanie: Serum olejowe Elseve + kropla oleju z kiełków pszenicy.


Efekt:



Jak na szybką pielęgnację nie jest źle :).
Jak tam u Was? Mnie jakoś ciężko wziąć się w garść po świętach. Ah... lenistwo :D.

29 komentarzy:

  1. Ajj u mnie w sumie jakoś tak nijako:D wróciłam od babci - brak kosmetyków, dziś ostra pielęgnacja, podobna do mojej NdW z bloga :)
    może włosy u nasady nie wyglądają najciekawiej ale restza włosów - cudo!
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasada wygląda może na tłustą i przyklapniętą, ale to wina dwóch innych kolorów jakie mam na głowie :D - całe farbowane, a od góry pasemka :) i przy pasemkowaniu zostaję ;) cierpi mniej włosów :D

      Usuń
    2. A może spróbuj kiedyś sombre w jakimś dobrym salonie? :)

      Usuń
    3. schodzę z całej farbowanej całości :) na pewno zostanę przy pasemkach :D

      Usuń
  2. Ja związałam włosy i czekam na kolejne mycie any dać im jakaś maskę bo wyglądają średnio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy wczoraj farba czarna potem Maska Keratynowa Kallosa i dzisiaj są mega cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, lubiłam bardzo keratynową wersję :)

      Usuń
  4. Ja dzisiaj nie miałam za dużo czasu na kombinowanie z włosami, więc użyłam jedynie szamponu i ekspresowej odżywki z Dove. Szału nie ma, ale też nie wyglądają jak sieczka. :D
    Pozdrawiam,
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś zawsze omijałam firmę Dove przy pielęgnacji włosów :D to samo z Niveą. Chyba muszę spróbować czegoś nowego :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię Kallosa bananowego - aż tęsknię za tym zapachem :) Ja jakoś nie mam weny do tworzenia niedzieli dla włosów. :) A z pielęgnacją u mnie nie było źle - użyłam olejku Mokosh z ShinyBox, umyłam szmponem z Yves Rocher dodającym objętość, zastosowałam odżywkę Marc Anthony z olejkiem arganowym i na końcówki serum z Isany. Włosy wyglądają całkiem fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie dzisiaj wyjątkowo jagodowa maseczka Kallos :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja szybka pielęgnacja ogranicza się do szamponu i maski lub sprayu do włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle jestem przejedzona:) Mi włoski dopiero schną więc rano będzie post i fotki. Twoje włoski wyglądają bardzo ładnie:)Buziale

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja umyłam szamponem Foltene i nałożyłam resztę maski LaLuxe.
    Też niestety się bardzo rozleniwiłam przez te święta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne , ja teraz musze jakoś odżywić włos yszybko przed sylwestrem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie masz piękne loczki! U mnie Kallos banana poprawia skręt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fale, fale! :D loczki próbuję ostatnio ukręcić ale niestety stają się dość suche po wyschnięciu :( szukam czegoś co zrobi mi piękne, nawilżone i nie spuszone loczki:)

      Usuń
  12. Muszę zacząć robić niedzielę....

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem jak to jest, że fale mi się podobają, nawet bardzo, na wszystkich włosach oprócz moich ;) Oczywiście falowanych.

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)