piątek, 11 marca 2016

Włosy które przestają rosnąć. Przyczyny zatrzymania przyrostu i czy trzeba się z tym pogodzić?

źródło


Nie rosnące, stojące w miejscu włosy to pewnie problem wielu kobiet. Nie jedna z nas marzy o długich, bujnych włosach, jednak wydaje się, że ciągle mają taką samą długość pomimo wytrwałego zapuszczania. Napisałam "wydaje się", ponieważ zatrzymanie wzrostu to na prawdę ostateczność. Jakie wiec mogą być przyczyny zatrzymania przyrostu?

1. KRUSZENIE KOŃCÓWEK, LUB NIEPRAWIDŁOWA PIELĘGNACJA. To najczęstszy problem. Niestety wiele kobiet, jeśli postanawia zapuścić włosy zaczyna unikać regularnego podcinania. W efekcie tego końcówki zaczynają się niszczyć, kruszyć. Wychodzi na to, że to co nam urośnie od razu skruszy się z długości. Ważna jest odpowiednia pielęgnacja, która uchroni włosy przed kruszeniem oraz używanie serum do zabezpieczania. 
Zniszczonych końcówek nie da się magicznie scalić, naprawić. Wizyta u fryzjera raz na dwa lub trzy miesiące i podcięcie o 1 cm może pomóc zapuścić nam włosy.
Nasze włosy niszczy również nieprawidłowa stylizacja, nieumiejętne/zbyt częste używanie prostownicy, lokówki itp. 

2. ZBYT CZĘSTE PODCINANIE. Niektóre osoby nie wiedzą/nie zdają sobie sprawy/nie dochodzi to do nich itd :-), że nasze włosy rosną +/- 1 cm na miesiąc bez wspomagania wcierkami, suplementami itp. W efekcie tego podcinają włosy np. 3 cm co 3 miesiące. 

3. NIEPRAWIDŁOWA DIETA. Warto urozmaicać dietę w różne witaminy - jeść owoce, warzywa, pestki, orzechy. Nasze włosy też "jedzą" i potrzebują składników odżywczych by rosnąć :-). Nieprawidłowe odżywianie jest w stanie zatrzymać/spowolnić wzrost włosów.

4. NIE DBANIE O SKÓRĘ GŁOWY/AGRESYWNE ZABIEGI. Należy pamiętać o peelingach skóry głowy, wcierkach wzmacniających włosy itp. 
Nie można ukryć również, że zabiegi typu farbowanie i rozjaśnianie (nieumiejętnie wykonane) mogą przyczynić się do robienia armagedonu na skórze głowy. 

5. WIEK. Niestety wraz z wiekiem możliwości naszych włosów stają się coraz mniejsze - stają się cieńsze, słabsze. Skraca się też ich okres "życia" (odpowiednie dbanie na pewno opóźnia proces "starzenia włosów")

6. DŁUGOŚĆ BIOLOGICZNA. To już ostateczność. Istnieją osoby, które nie są w stanie zapuścić włosów np. dłuższych niż za łopatki. Są też osoby, które mogą mieć włosy do kolan. Tutaj wszystko zależy od uwarunkowania genetycznego, które każdy człowiek ma inne. Po prostu - włos jest w stanie "dorosnąć" do pewnej długości, później kończy się faza jego "życia" i wypada. 




CZY DŁUGOŚĆ BIOLOGICZNA TO WYROK DLA WŁOSÓW?
Na pewno nie! :)
Trzeba próbować, chcieć. Na rynku istnieje wiele wcierek, suplementów, które potrafią przyspieszyć wzrost włosa kilkakrotnie! Więc jeśli wykluczyliśmy wszystkie inne czynniki i 
pozostaje nam obwinianie biologii. Warto zacząć szukać czegoś na wzmocnienie włosów, na przyspieszenie ich przyrostu :-). 

PAMIĘTAJCIE! Jeśli zaczynacie zapuszczać włosy, najlepiej zacząć to od ścięcia zniszczeń. Im szybciej to zrobimy, tym lepiej :).

Co jeszcze dopisałybyście do tej listy?

Post napisany na podstawie wiedzy własnej :)


Zapraszam do śledzenia mnie na:


http://ink361.com/app/users/ig-1820959650/ladyevil1/photos

35 komentarzy:

  1. Moje włosy stoją w miejscu od roku przez duże podcięcia spalonych partii :( jak się zastanawiam jak długie by były, gdybym ich nie podcinała, to ahh.. Ale też niesamowicie zniszczone :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja miałabym tak samo :D

      Usuń
    2. Oj tak, ja miałabym tak samo :D

      Usuń
  2. Great post! Maybe we could follow each other on GFC and instagram?
    If yes, follow me and I follow back as soon as I see it :)
    http://astbakay.blogspot.ru/
    https://www.instagram.com/astbakay/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dopisałabym jeszcze "mechaniczne" osłabianie cebulek, na przykład przez "ciasne fryzury" - jak to inaczej nazwa ć? :D na pewno każdy wie, o co chodzi.
    A post ogólnie świetny :) wiesz może kiedy zaczyna się ten wiek, kiedy włosy robią się słabsze? Mam nadzieję że to dopiero koło menopauzy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zaczęły się osłabiać włosy po 40:)

      Usuń
  4. Moje włosy na szczęście rosną szybko :) NA wakacje ścięłam je o 14 cm i już są takie jakie były przed ścięciem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy rosną ok. 1 cm na miesiąc.
    Dodałabym jeszcze noszenie ciasnych czapek i chodzenie w mróz bez nakrycia głowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwłaszcza to podcinanie jest ważne. Kiedyś wybierałam się do fryzjera raz na rok i dziwiłam czemu one tak wolno rosną skoro nie obcinam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie...podcinanie końcówek...Jestem umówiona do fryzjera na za dwa tygodnie na podcięcie końcówek i pewną zmianę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja musze przyznać że od przyznać że od kilku tygodni stosuję takie tabletki typy skrzypowita i widac różnicę po rozczesaniu włosów juz nie wyczesujuę tyle włosów co kiedyś :)
    Zapraszam na --> Mój Blog
    Zapraszam także do polubienia mojego --> Fanpage

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja to tak zapuszczam, zapuszczam, a jak już są długie to mi się nie podobają i wszystko od nowa ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nawet nie mierzę moich włosów. Rosną to rosną, a jak nie to też żaden żal. Grunt, żeby nie wypadały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poklikałam tam gdzie podałaś mi link oraz spłacam zaległy dług i obserwuję :D
    Świetny post :* Bardzo wartościowy!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/ Odpowiadam na każdą obserwacje i nie pozostaje biernym obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post.Bardzo mi się podoba.Ja właśnie wczoraj byłam podciąć włosy.Niech rosną zdrowe:) Dla mnie też nie ma sensu zapuszczać włosów jeżeli końcówki są strasznie zniszczone

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś problem z końcówkami i zdawało się że włosy stoją w miejscu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja własnie mam ten pierwszy problem bo przydałoby mi sie podcięcie tych zniszczonych końcówek ale kurcze mam kręcone włosy, a gdy je skrócę to będę miała na głowie afro xD :D a tego nie chciałabym ;D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam problemu ze wzrostem, ale po operacji sporo ich wypadło :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj ile widać nastolatek na ulicach które mają długie ale mega zaniedbane włosy ;/ a trzeba też patrzeć na jakość ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na sobie też nie widzę przyrostu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspomniałaś o wspólnej obserwacji- zacznij a ja dołączę :)
    Zapraszam Mój Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Musze iść wreszcie do fryzjera i zacząć od nowa zapuszczać włosy. Świetny post, bardzo pożyteczny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje z kolei wypadają. Ale mam już maskę więc czekam na efekty

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje włosy rosną powoli, więc muszę coś zmienić :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja żałuję, że miałam je podcinane, bo byłyby po talię tak jak chciałam, ale za to są naprawdę zdrowsze, więc uzbroję się w cierpliwość po prostu :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny post :) Ja akurat wszystko to wiedziałam, ale dobrze jest się upewnić. Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny i przydatny post! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje końcówki po ombre są tragiczne :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje włosy rosną bardzo wolno, końcówki są rozdwojone i czesto musze je podcinac :/

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje włosy niestety rosną bardzo wolno. Od ponad 9 miesięcy ich nie farbuję, staram się też nie prostować, a mimo to i tak mam bardzo wolny porost włosów. :/

    http://gronercik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje na szczescie rosna normalnie, ale nie szybciej niz 2cm na miesiac. Szkoda :-D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi włosy nie rosły i wypadały przez hormony. Teraz gdy się leczę jest o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O matko, czyli z wiekiem włosy słabsze... szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny post i bardzo przydatny Pozdrawiam
    Zapraszam
    http://gebalaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)