czwartek, 29 października 2015

Suszone jabłka z piekarnika - najlepsza przekąska!

Kupić Suszone jabłka z Uzbekistanu.
źródło

Dzisiaj totalnie nie włosowo, ale łakomczuszkowo :D.
Sezon na jabłka, przygotowywania się na zimę uważam za otwarty! :). Mam okropną słabość do niezdrowych, chrupiących przekąsek, które zawsze chciałam czymś zastąpić. Suszone jabłka są w tej kwestii niezawodne - nawet lubią się z piwem czy winem ;).
Niestety nie każdy ma w domu specjalną suszarkę... Ja też nie mam, więc korzystam z piekarnika :).

Przygotowanie jabłek:
- Myjemy je,
- usuwamy gniazda nasienne (skórki zostawiamy) - jeśli ktoś nie chce wyrzucać zapraszam do przeczytania postu o płukance z jabłek >klik<,
- kroimy jabłka na małe plastry, nie więcej niż 0,5 cm grubości (staramy się aby jabłka były podobnej grubości aby móc dobrze wymierzyć czas suszenia. Im cieńsze jabłka, tym szybciej będą gotowe i oczywiście zmarnujemy dużo mniej prądu),
- jabłka układamy ciasno, jedno obok drugiego na papierze do pieczenia, rozłożonym na kratce - na przykład takiej:



Kratka do studzenia ciasta prostokątna CAKE

źródło



Piekarnik: 
- Nagrzewamy piekarnik do 120-150 stopni,
- włączamy termoobieg,
- po nagrzaniu wkładamy do środka kratkę z jabłkami (można parę kratek),
- suszymy od 30 min - 1,5 h (zależy od grubości jabłek) - proponuję zaglądać do piekarnika co 20 minut i sprawdzać czy jabłka są suche
- WAŻNA UWAGA! JABŁKA SUSZYMY Z LEKKO UCHYLONYMI DRZWICZKAMI OD PIEKARNIKA.
Jabłek nie trzeba mieszać czy przewracać na drugą stronę ;).

Przechowywanie: Najlepiej w szczelnie zamkniętym słoiku.

Uwielbiam je chrupać :)!
Lubicie suszone owoce?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)