sobota, 23 stycznia 2016

Yankee Candle Candy Cane Lane



Opis z goodies.pl:
Wyczuwalne aromaty: mięta pieprzowa, słodkie ciasteczka oraz kremowy waniliowy lukier.
Linia zapachowa: okolicznościowe.

Zapach wosku po odpakowaniu:
Wosk Candy Cane Lane nie kojarzy mi się typowo świątecznie. Jego zapach na sucho przypomina paczuszkę świeżo otwartych miętówek :-). Jest coś słodkiego i coś chłodnego. 

Zapach po rozpaleniu:
Zapach po rozpaleniu jest dokładnie taki sam jak przy wąchaniu - jednak im bliżej staniemy kominka, tym bardziej przebija się mięta, która w przyjemny sposób chłodzi nozdrza, im dalej - tym bardziej mięta przeplata się słodką, cukrową nutą. Zapach nie jest mdły, ani zbyt intensywny. Uwalnia się powoli i w żadnym etapie palenia nie daje uczucia przytłoczenia. Wydaje mi się, że może go pokochać każdy - nawet wrażliwy nos.


Trwałość zapachu:

Zapach długi czas utrzymuje się w pomieszczeniu - nawet z rana po wieczornym paleniu można wyczuć cukrowy (już bez mięty) zapach.


Ocena końcowa: 5/5 - jednak nie będę do niego wracać. Przyjemny - ale nie faworyt.

Wosk dostępny na goodies.pl >klik<
Zapraszam również do zapoznania się z całą armią wosków Yankee Candle! >klik<



10 komentarzy:

  1. Kolejny ciekawie zapowiadający się zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszyscy zachwalają te woski a ja jeszcze nie miałam żadnego tej marki, chyba jako jedna z nielicznych

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze świąteczny, mam go w swoim zapasie. Czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe ja mi spodbałby się zapach ;) Wydaje się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie. Sądząc po kolorze spodziewałam się owoców i słodkich przypraw - czerwone YC zwykle są owocowe albo przyprawowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam a brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam go <3
    Pachnie mi dokładnie miętowym lukrem :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezbyt przepadam za miętowymi nutami, ale opisałaś go wręcz smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)