Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

wtorek, 5 stycznia 2016

Gliceryna roślinna, mleczko pszczele, mleczan sodu, elastyna - recenzja zbiorcza

Kilka miesięcy temu zamówiłam trzy półprodukty na zrobsobiekrem.pl, w późniejszym czasie dołączył do nich czwarty. Lubię ten sklep ze względu na szalenie niskie ceny i bogaty asortyment. W skład mojego zamówienia weszły następujące perełki: gliceryna roślinna, mleczko pszczele, mleczan sodu, elastyna. Oczywiście każdy z wymienionych półproduktów stosowałam wyłącznie na włosy. Czy znalazłam pośród nich jakiś hit? A może okazały się bubblami? Zapraszam do recenzji :-).


Na sam początek weźmiemy pod lupę glicerynę roślinną :-). Opis z zrobsobiekrem.pl :

Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna przemysłowa uzyskiwana jest z propylenu (gazowy węglowodan uzyskiwany z benzyny). Działanie nawilżające gliceryny związane jest z bardzo silnymi właściwościami higroskopijnymi.Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka. Działanie gliceryny jest długotrwałe. Penetruje do głębszych partii warstwy rogowej naskórka i pozostaje tam, regulując wilgotność przez około dobę.Obecność gliceryny wspomaga funkcjonowanie lipidów skórnych. 
W kosmetykach gliceryna wykorzystywana jest ponieważ zapobiega wysychaniu kosmetyku oraz nadaje gładkość emulsji. Obok dobrego smarowania i rozprowadzania na skórze, zapobiega także wałkowaniu się kosmetyku po jego aplikacji. 
Gliceryna łagodzi działanie wysuszające alkoholu etylowego.

Wyroby zawierające zbyt dużo gliceryny dają uczucie lepkości.

Związek ten jest także składnikiem mydeł.


Moja opinia: Gliceryna roślinna różni się konsystencją od tej, którą kupimy w aptece - jest znacznie gęstsza, można nawet powiedzieć że klejąca. Nakładana pod olej daje uczucie przyjemnego nawilżenia włosów, które utrzymuje się także po myciu. Trzeba oczywiście nakładać ją na uprzednio zwilżone, nigdy suche włosy. Dodając jej do masek - w przeciwieństwie do gliceryny zwykłej, aptecznej nie zauważyłam kompletnie żadnego działania - niezależnie od ilości kropel w masce. Opakowanie zawiera 60 ml gliceryny i mimo regularnego stosowania, przez dużą gęstość jest bardzo wydajna :-).

Ocena: 3/5
Czy kupiłabym ponownie?: Nie. Zdecydowanie wolę dostępną w aptekach glicerynę :-).



opis z zrobsobiekrem.pl:

Mleczko pszczele jest płynną wydzieliną produkowaną przez pszczoły robotnice, którą karmione są młode larwy pszczół podczas ich pierwszych dni życia oraz królowa przez całe życie. Mleczko pszczele wydzielane jest z gruczołów znajdujących się na głowach pszczół. Jest ono syntetyzowane z pyłku kwiatkowego, wody i miodu, zmieszane ze śliną, hormonami i witaminami. Mleczko pszczele jest produktem w całości produkowanym przez pszczoły. Oferowane przez nas surowiec jest ekstraktem z mleczka pszczelego zawieszonym w glicerynie łatwy w dozowaniu oraz trwały.



Moja opinia: Mleczka pszczelego używałam wyłącznie jako dodatku do masek. Idealną proporcją jak dla mnie jest 4-6 kropel w masce. Za każdym razem po użyciu mleczka pszczelego, włosy były niesamowicie sypkie, wygładzone i nawilżone. Pojemność mleczka to 15 ml, a cena na szczęście niewielka - 3,90 :). Oczywiście można wybrać większe warianty :). Ja jednak na początek wolałam wziąć mniejszą wersję.

Ocena: 5/5!
Czy kupiłabym ponownie?: Zdecydowanie tak!



Opis z zrobsobiekrem.pl:

L-Mleczan sodu jest składnikiem NMF – naturalnego czynnika nawilżającego znajdujący się na powierzchni naszej skóry i utrzymujący w niej odpowiedni poziom wilgoci. Mleczan sodu znajduje zastosowanie w kosmetykach z kilku powodów. Po pierwsze ze względu na swoje silne właściwości nawilżające (przewyższające działanie nawet tak znanych humektantów jak gliceryna, sorbitol czy kwas hialuronowy) może być stosowany we wszelkich kosmetykach pielęgnacyjnych (kremach, balsamach, mleczkach, tonikach a także w produktach do mycia – żelach i szamponach). Przy zastosowaniu wspólnie z detergentami łagodzi wywołane przez nie podrażnienie, nie dopuszcza do silnego wysuszenia skóry. Często zastępuje w recepturach glicerynę gdy celem jest otrzymanie kosmetyku o jak najmniejszej lepkości. 
Mleczan sodu posiada także właściwości przeciwbakteryjne – w takim przypadku zalecane jest stosowanie go wspólnie z kwasem mlekowym. Połączenie kwasu mlekowego z jego solą sodową poprzez znormalizowanie procesu keratynizacji oraz równoczesne utrzymanie odpowiedniego nawilżenia i działanie przeciwbakteryjne prowadzi do zmniejszenia lub całkowitego usunięcia objawów trądziku. 
Mleczan sodu jest stosowany także jako środek regulujący pH – podwyższa pH, neutralizuje kwasy (np. kwas mlekowy, laktobionowy, glukonolakton) - można go stosować zamiast wodorowęglanu sodu.
Dodawany do mydeł utwardza je, zwiększa działanie nawilżające mydeł i zmniejsza ich pękanie (powstające przy długotrwałym przechowywaniu). 

Moja opinia: Na mleczan sodu czekałam najbardziej. Byłam bardzo ciekawa jego działania i silnych właściwości nawilżających. Co tam może złego zrobić nawilżacz? Zaczęłam od dawki 4 kropel w masce. Skończyło się to ogromnym przesuszem... Dalej, 3 krople = efekt taki sam. Dopiero dobre nawilżenie uzyskałam przy 1, czasem 2 kroplach!
Mleczan sodu niweluje również działanie detergentów. Dodaję ok. 3,4 krople mleczanu sodu do szamponu i pozostaje mi tylko wiara w to, że faktycznie coś tam działa ;-). Bo przy myciu nie można wyczuć żadnej zmiany. Efektem powolnego zużycia jest duża wydajność, więc myślę, że zanim go zużyję to najzwyczajniej w świecie straci datę ważności :P.

Ocena: 1/5
Czy kupiłabym ponownie?: Nie.


(bunt aparatu na sam koniec :P)

Opis z zrobsobiekrem.pl

Elastyna - substancja biologicznie czynna stosowana w kosmetykach do pielęgnacji zarówno skóry jak i włosów. Łatwo przenika w głąb skóry, wpływa na jej elastyczność. Wygładza zmarszczki, regeneruje i poprawia witalność skóry. Elastyna wpływa także korzystnie na włosy. Wykazuje dużą zdolność pobudzania wzrostu włosów, nadaje im miękkość, poprawia rozczesywalność. Elastyna przeciwdziała szkodliwemu odziaływaniu czynników środowiskowych.
10 % Elastyny w wodnym roztworze buforu cytrynianowego (sól kwasu cytrynowego i kwas cytrynowy) i glikolu propylenowego. Zawiera wolne aminokwasy i peptydy o masach cząsteczkowych od 400 do 40 000 daltonów oraz mukopolisacharydy - naturalne składniki tkanki łącznej (m.in. kwas hialuronowy).


Moja opinia: Drugi hit zaraz po mleczku pszczelim! Zazwyczaj używam do porcji 2-3 krople elastyny i jest to dla mnie idealne stężenie :-). Maska z dodatkiem elastyny działa na włosy wygładzająco, uelastycznia je, wpływa na miękkość. Zazwyczaj korzystam z maski z dodatkiem elastyny raz na 2 tygodnie. Jest wydajna

Ocena: 5/5
Czy kupiłabym ponownie?: Tak!


Jakie są Wasze ulubione półprodukty? :-)

25 komentarzy:

  1. Ceny są naprawdę niezwykle niski.Na mleczko pszczele bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham ten sklep. Majątek tam wydałam. A to mleczko pszczele zamówię teraz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mleczko pszczele :) Chyba zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe produkty elastynę bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  5. Mleczko pszczele jest pierwszym, które chcę zamówić a dołożę jeszcze do tego elastynę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Elastyny jeszcze nie miałam, muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na konkurs Noworoczny :)
    http://www.inszaworld.com/2016/01/konkurs-noworoczny/

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie chyba najlepiej się spisuje żel aloesowy

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, teraz to będe podpatrywać Twoje recenzje jeszcze uważniej z racji na rozjaśnione włosy:) Te mleczko pszczele mega mnie zainteresowało! :)
    Muszę zajrzeć na ich stronkę :)
    Całusy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba najgorszy początek, żeby nauczyć się jak okiełznać włosy :D powodzenia!

      Usuń
  10. Muszę zamówić mleczko pszczele, słyszałam o nim wiele dobrego. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie tez kusisz tym mleczkiem pszczelim:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A u mnie gliceryna w pielegnacji włosów sprawdza się nawet dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię mleczko pszczele zwłaszcza w połączeniu z białą glinką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię glicerynę a muszę kupić mleczko pszczele.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z tymi kosmetykami, chyba muszę wreszcie zacząć dbać porządnie o swoje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo, mleczko pszczele uwielbiam! A kolagen tylko w komplecie z elastyną :) Gliceryna rzeczywiście cudownie nawilża, muszę do niej wrócić :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Miłego dnia ! :* .
    Poklikasz w linki ? Odwdzięczę się :) .
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/01/romwecom.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam do wzięcia udziału w moim konkursie: *KLIK*. Do zgarnięcia są trzy nagrody, a zadanie konkursowe jest bardzo proste! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam zabawę półproduktami ;) ja mogę polecić kwas hialuronowy 1,5 %, aloes zatężony 10x, dpanthenol i hydrolizowaną keratynę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z miłą chęcią wypróbowałabym mleczko pszczele za tak niską cenę :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Glicerynę apteczną bardzo lubię :) Mleczko pszczele jeszcze przede mną. Myślę o zamówieniu w tym sklepie, chyba zrobię sobie prezent :)

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)