niedziela, 24 stycznia 2016

Niedziela dla włosów (24) - mocne dopieszczanie :)



Był czas, były chęci, było dopieszczanie! :)

Olejowanie: 30 minut solo olej z kiełków pszenicy.
Odżywianie 1: kolejne 30 minut mix pod czepkiem: Kallos Color + 2 krople mleczanu sodu + 1 łyżeczka oleju z kiełków pszenicy.
Mycie: długość Kallosem Color, skalp Garnierem cytrynowym.
Odżywianie: odżywka Farmony dodająca objętości na 5 min.
Stylizacja: ugniatanie włosów satynowym mleczkiem Marion.
Zabezpieczanie: serum olejowe Elseve.

Uzyskałam dość pokaźny skręt i bardzo miękkie włosy :).




Jak się miewają dziś Wasze włosy? :-)

25 komentarzy:

  1. Jakie piękne loczki Ci wyszły,cudo!!! Gdzie kupujesz półprodukty?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne :) Ja też zaszalała i dałam mix na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ci to wyszło - mi jakoś Kallos Color nie urzeka - mam oklapniete włosy po nim .

    OdpowiedzUsuń
  4. ojeje *.* pięknie prezentują się Twoje włosy :3
    a jeśli chodzi o moje to ja w pielęgnacji ich jestem ..no cóż, ładnie rzecz ujmując niedoświadczona :D zazwyczaj używam tylko szamponu, sporadycznie odżywki i oleju na końce. Wiesz może co mogłoby mi pomóc na większą objętość włosów, by jednocześnie ich nie obciążać u nasady?
    Byłabym wdzięczna za odpowiedź ;)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele dziewczyn chwali, że suche szampony unoszą włosy u nasady :-). A z takich moich prywatnych porad to po pierwsze: jeśli suszysz włosy, to warto suszyć je głową w dół - wtedy nie są przyklapnięte u nasady, jest ich wizualnie więcej. Po drugie objętości dodaje przechodzenie jakiegoś czasu z kucykiem na czubku głowy, potem rozpuszczenie go. Jeśli chcesz, aby włosy były odbite u nasady pomijaj rozczesywanie włosów u góry. Najlepiej robić to tylko od ucha w dół. :-)

      Usuń
  5. Piękne masz te włosy. :) moja niedziela w zasadzie nieskomplikowana i brakuje im dociążenia, ale też ostatnio nie zwracałam na nie uwagi. Twój skręt jest naprawdę ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny skręt i włoski ślicznie wyglądają:) Moje dzisiaj też beż zarzutu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne chciałabym mieć taki skręt!:D U mnie była odżywka z garniera z morelą na godzinkę szampon z radicala na skalp na końcu olejek isana na końcówki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądają po wszystkich zabiegach te Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łooł - pięknie jest :D
    Uwielbiam Twoje kudły w skręcie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj leżę sobie z katarem więc dopieszczenia nie będzie. Może w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba się :) i to bardzo <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne <3 A mleczko Mariona najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekty super. Ja jak zwykle myję włosy szamponem do włosów przetłuszczających się i nałożyłam krem do włosów suchych i normlanych :-) Coś na szybkiego :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne loczki, dopieszczone :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie sieę pokręciły. Ja jestem w fazie sprawdzania mleczka z Mariona =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z każdym zdjęciem wydają mi się coraz dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nigdzie nie widze w sklepach tego szamponu z Garniera :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak się sprawdza ta odżywka ode mnie? :) Bo tu wyglądają pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co użyłam jej 3 razy i za każdym razem włosy były bardzo miłe, przyjemne i moooocno pachnące :D ale jeszcze potestuję trochę nim padnie ostateczna opinia :D

      Usuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)