sobota, 21 listopada 2015

Yankee Candle Christmas Garland









































Opis z goodies.pl
Wyczuwalne aromaty: świeżo ścięte drzewo sosnowe w połączeniu z cierpkością żurawiny.
Linia zapachowa: Okolicznościowe.
O zapachu
brak opisu na stronie

Zapach wosku po odpakowaniu:
Zapach Christmas Garland wyczułam od razu, gdy listonosz przyniósł paczkę z woskami. Przebijał się poprzez wszystkie. Po odpakowaniu i powąchaniu możemy poczuć rasowy zapach kostki toaletowej. Dosłownie! Zapach mocno choinkowi, żywiczny. Nie wyczułam żadnej żurawiny, tylko prawdziwy zapach czystego kibelka :-).

Zapach po rozpaleniu:
Wraz z rozpaleniem wosk Christmas Garland zyskuje na intensywności. Momentalnie ogarnia całe pomieszczenie. Wyczuwalna jest mocna nuta chemicznej żywicy. Nie jest to zapach, który kojarzy mi się z świętami. Nie wyczułam żadnej żurawiny. Pseudo choinkowa woń jest bardzo mocna i niestety - drażniąca. Szczypie po nozdrzach.
Zapach wosku jest cudowny tylko w jednym momencie - gdy wsadzimy nos niemalże w kominek. Wtedy wyczuwalna jest prawdziwa, świeżo ścięta choinka! Nawet wyczuwalny jest zapach kory. Szkoda, że nie pachnie tak ładnie w domu :(.

Trwałość zapachu:
Zapach ogarnia wiele pomieszczeń domu. Jest bardzo trwały,  można wyczuć go delikatnie nawet następnego dnia (zazwyczaj rozpalam wosk około 18, a rano w granicach 8 nadal go wyczuwam).

Maskowanie nieprzyjemnych zapachów:
Dzięki woskowi Christmas Garland nie wyczujemy nawet zapachu z własnych ust :-). Jest tak mocny, że chyba nic go nie przebije.

Ocena końcowa: 1/5
 Takie zapachy to zdecydowanie nie moja bajka. Brrr...


Wosk dostępny na goodies.pl >klik<
Zapraszam również do zapoznania się z całą armią wosków Yankee Candle, które oferuje sklep! >klik<


Lubicie takie zapachy? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)