piątek, 6 listopada 2015

Serum łopianowe Elfa Pharm - wrażenia po pierwszym miesiącu stosowania.
































































(zdjęcia robione od razu po otwarciu)



Nadeszła w końcu ta chwila! Wczoraj minął miesiąc odkąd rozpoczęłam wcieranie serum łopianowe Elfa Pharm - serum owiane tajemnicą. Jedni mówią, że winowajca wszelkich problemów włosowych, jedni że cud. Po której jestem stronie? Czy będę kontynuować wcieranie?

Specjalnie dla Was rozłożyłam skład na czynniki pierwsze. Poszukiwania, co oznaczają niektóre szyfry zajęły mi  duużo czasu.

SKŁAD:
Urtica Dioica Leaf Extract - ekstrakt z liści pokrzywy
Hydrolyzed Lupine Seed Extract - ekstrakt z nasion łubinu
Persea Gratissima Oil - olej awokado
Medicago Sativa Leaf Extract - ekstrakt z liści lucerny siewnej
Polygonum Muliflorum Root Extract - ekstrakt z korzenia rdestu wielokwiatowego
Centella Asiatica Extract - ekstrakt z wąkotki azjatyckiej
Ligusticum Chuanxiong Root Extract - jakieś chińskie ziele ;) ekstrakt z jego korzenia
Alcohol - wspomagacz wnikania składników w skórę, ma działanie odtłuszczające i konserwujące
Niacinamide - witamina B3
Equisetum Arvense Leaf Extract - ekstrakt z liści skrzypu
Ruscus Aculeatus Root Extract - ekstrakt z korzenia ruszczyka kolczastego
Glycerin - gliceryna (nawilżacz)
Propylene Glycol - humektant zapobiegający wysychaniu kosmetyku
Trifolium Pratense Flower Extrakt - ekstrakt z kwiatów koniczyny
Hydrolyzed Soy Protein - hydrolizowane białko sojowe
Hydrolyzed Keratin - hydrolizowana keratyna
Serenoa Serrulata Fruit Extract - ekstrakt z owoców palmy sabalowej
Angelica Archangelica Roor Extract - ekstrakt z korzenia dzięgiela litwora (jak się to coś odmienia?!)
Arctium Lappa Root Extract - no nareszcie! tytułowy łopian (ekstrakt z korzenia łopianu)
Panthenol - humektant zapobiegający wysychaniu kosmetyku
Thymus Vulgaris Oil - olej tymiankowy
Rosmarinus Officinalis Oil - olej rozmarynowy
Dalej znajdują się substancje umożliwiające rozpuszczenie olejów w wodzie i konserwanty

Skład jak widać bardzo bogaty - ekstrakty odżywiające, pobudzające wzrost włosów, a także przeciwłupieżowe. Takie bogactwo u niektórych osób może potęgować wypadanie, a u niektórych cuda :). Może trzeba mieć skalp z blachy?
Wcierkę (bo wolę tę nazwę niż "serum") aplikujemy poprzez atomizer. Pierwszy raz w życiu tak robiłam i wydaje mi się to bardzo wygodne :). Opakowanie na pewno po wykończeniu dostanie drugie życie. Wcierkę po rozpyleniu na skórze głowy delikatnie wmasowujemy. Zapach jest bardzo ziołowy - apteczny. Niektórych może drażnić, jednak mnie tam nie przerażał ;). Aplikowałam zawsze przed myciem (conajmniej 30 minut) bo niestety grzebanie czymkolwiek w mojej głowie po umyciu kończy się ZAWSZE szybszym przetłuszczaniem. Wydajność jest całkiem dobra - mija miesiąc a ja mam jeszcze wcierki spokojnie na 2 tygodnie używania ;). Konsystencja ma postać zwykłej wody. Używałam przeważnie 4 razy w tygodniu.

start: 05.10.2015 (odrost na ten dzień 1,2 cm)
rozjaśnianie odrostu: 08.09.2015
Moje wrażenia:

1. Wypadanie
Tutaj muszę wcierkę pochwalić - zmniejszyła wypadanie na pewno gdzieś o połowę. Efekty zaczęły pojawiać się po tygodniu stosowania, mocniejsze efekty po około dwóch.

2. Zmniejszenie przetłuszczania
Niestety, nic a nic. Dalej walczę se swędzącą skórą głowy i przetłuszczaniem

3. Łupież
Jak był tak jest, dziad jeden... Na szczęście nie jest bardzo widoczny.

4. Baby hair 
Trochę się pojawiło, jednak nie można nazwać tego "wielkim wysypem".

5. Przyrost - chyba to co interesuje nas we wcierkach najbardziej :). 
Tutaj efekty przedstawię za pomocą zdjęć.









































Z przyrostu jestem zadowolona! Podsumowując przyrost:


start: 05.10.2015 (1,2 cm)
teraz: 05.11.2015 (3,3 cm)

 Włosy urosły 2,1 cm w przeciągu miesiąca :). Z takiego wyniku jestem bardzo zadowolona. Mam zamiar kontynuować kurację według zaleceń producenta (czyli 2 miesiące). Może w tym czasie czekają mnie jakieś niespodzianki? :) Regularność!

Podsumowując: Wcierka skutecznie radzi sobie z wypadaniem, pomaga na przyrost. Jestem na tak! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)