niedziela, 22 listopada 2015

NDW (15) - na ostro :)














Dawno nie dopieszczałam włosów do granic możliwości :). Postanowiłam zrobić to w ramach dzisiejszej niedzieli dla włosów. Co się działo?

-Na 30 minut nałożyłam pod czepek mix, który dodatkowo podgrzałam na włosach przy pomocy suszarki (przez 5 minut): łyżka maski Kallos Banana + 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej + 1 kapsułka keratyny + pół łyżeczki miodu + łyżeczka oleju makadamia + 3 krople mleczanu sodu,
- długość umyłam Kallosem Bananowym, a skalp szamponem Garniera z cytryną i białą glinką,
- nałożyłam na 5 min maskę Natura Siberica  z chabrem i maliną moroszką,
- zmyłam chłodną wodą i rozczesałam włosy przy pomocy TT,
-po wyschnięciu wtarłam w końcówki olejowe serum Elseve,
- (no i wiedziałam, że czegoś zapomniałam na zdjęciu :D) spryskałam włosy mgiełką Gliss Kur Oil Nutritive.

Efekt bardzo mnie zaskoczył :). Włosy podziękowały za wszystkie dobroci. Do tego w uroczy sposób się pofalowały. Fale jak na morzu :). Zapewniam, że to nie efekt żadnej fryzury! Same tak zwariowały :-).



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)