wtorek, 2 lutego 2016

Styczniowe nowości - wygrane rozdania





Tym razem wygranych rozdań jest troszeczkę mniej niż w grudniu, jednak nie oznacza to wcale, że szczęście Czarną Kawę opuściło :D. Myślę, że wręcz dopisywało ogromnie! Chcecie wiedzieć co tym razem przywiało do mnie moje niesamowite szczęście?




1. Dotarła do mnie paczka z grudnia! Już myślałam, że firma która organizowała rozdanie na blogu http://psychodelax3.blogspot.com/ jest oszukańska. Jednak po dość długim czasie i (podejrzewam, że tak się stało) interwencji Anity, paczka w końcu trafiła w moje łapki.
Muszę Wam powiedzieć jedno - kokos po Olaplexie stał się moim absolutnym ulubieńcem (oczywiście zaraz po oleju moringa, o którym ciągle tyle gadam a recenzji nadal brak :P).






2. Serio? Pomyślę o jakimś kosmetyku, że bardzo chcę go przetestować, a on od razu trafia w moje ręce? Czy ja mam jakąś moc :D? Tak, bardzo chciałam przetestować nowość Farmony :-). Urocza Julie Ann z http://brilliant--brunette.blogspot.com/ jeszcze niedawno w życzeniach świątecznych życzyła wszystkim takiego szczęścia, jak ja mam w rozdaniach. I co się stało? Czarny Cham się nie podzielił swoim szczęściem, tylko parę dni później sprzątnął wszystkim nagrodę sprzed nosa :P.
Ps: Malinowy peeling pachnie tak obłędnie, że oczywiście jak to na mnie przystało musiałam wsadzić język do środka. Ups, pierwszy kosmetyk, który nie dość że pachnie to jeszcze dobrze smakuje :D. Skład jest na prawdę powalający!







3. Kolejna kobitka spełniająca marzenia to Patrycja z http://malenkabloguje.blogspot.com/. Przyszedł styczeń, zrobiłam sobie listę rzeczy które chcę w tym roku przetestować. Konkretnie chodziło o lakiery Semilac. No i taka sytuacja - Kawie się zachciało no i wygrała...
No właśnie! Wygrałam "tylko" lakiery. Ale kochane serce (a może raczej rączki :D?) Patrycji włożyło w paczuszkę o wieeeeeeeele więcej wspaniałości. Wyobraźcie sobie mojego tatę, który próbował mi przez telefon wymienić co jest w paczce :P. Musiałam sama zrobić rewizję dopiero po tygodniu! Achhh tak czekałam na ten moment cały tydzień! <3 I Jestem wniebowzięta!






4. A to chyba kumulacja mojego pica :D. Żeby na http://www.blondhaircare.com/ wygrać? W moje łapki trafił cały słoik oleju kokosowego <3. Teraz nigdy kokosu u mnie za wiele - staram się zdrowiej odżywiać, więc używam go i w kuchni. Gotowane mięso niestety nie bardzo mi smakuje, kocham smażone. Uwierzcie - smażona pierś z kurczaka na oleju kokosowym jest wyśmienita!






5. Trochę się wahałam czy wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania jest ziejąca ciepłem, szatańska machina 4w1. Ale przypomniała mi się biedna mama, której suszarka ciągle się psuje, a to nawiew zmienia sam temperaturę itd. I wpadłam też na pomysł, czemu by raz za na jakiś czas nie zakręcić na lokówce uroczych sprężynek? Przecież naturalnie takich nie uzyskam, nie ugniotę. Tak więc pomijając kolejne teksty o moim szczęściu oto machina, która wylądowała u mnie dzięki dumnie, groźnie, tajemniczo brzmiącemu LEONOWI (który jest kobietą :D) http://kathyleonia88.blogspot.com/.


Dziękuję dziewczynom za tyle wspaniałości! :*
Wpadło Wam coś w oko? :)

34 komentarze:

  1. Szczęściara ;) Ja zobaczyłam wpis konkursów u Natalii dosłownie kilka godzin po ogłoszeniu i już był zamknięty ;D Szybko poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to musisz mieć jakieś interesy z samym diabłem :P pożycz trochę szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję tylu wygranych, ja nie mam szczęścia do wygrywania. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :) Ależ masz kochana szczęście. Może do mnie też się kiedyś uśmiechnie, ponieważ gram, gram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym tyle szczęścia do zdrapek :P

      Usuń
    2. Niektórzy mają. Moja kuzynka co jakiś czas wydrapie sobie po 50, 30 złotych. Ja najwyżej dwa złote :)

      Usuń
  5. Ty to masz farta w tych rozdanaich:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje tylu wygranych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje, tyle fajnych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz szczęście ;) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Same dobroci. Super gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. kobieto Ty idź grać w totolotka ! gratuluje wygranych ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczere gratulacje. Oleju kokosowego z pewnością Ci nie zabraknie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo wygranych, miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak Ty to robisz? :D haha :D

    Gratulacje ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Mówiłam, że kokos jest cudowny :)
    Ja już nie tylko się nim maziam - smażymy z J. od przeszło miesiąca na nim i do innego oleju już nie powrócimy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty to jednak mas szczęście, ja jeszcze nigdy nic nie wygrałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. gratulacje ;) a co do oleju kokosowego kupiłam sobie w biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ile wspaniałości do testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow! Ty to masz szczęście! Ja jeszcze nigdy nie wygrałam żadnego rozdania, chociaż co chwilę biorę w jakimś udział ;) Ja i moi rodzice od jakiegoś czasu smażymy tylko na oleju kokosowym, bo olej rzepakowy okazuje się bardzo niekorzystny dla ludzkiego organizmu :/
    http://myenchantix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Szaleństwo :)
    Gratulacje Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No to masz spory zapas oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mają szczęście, że dotarła! kiedyś robiłam konkurs z sammydress i do teraz nikt przesyłki nie otrzymał :(

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)