Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

wtorek, 16 lutego 2016

Petal Fresh - odżywka nawilżająca aloes i cytrusy




Skład skopiowany z wizaz.pl: Aqua (Water), Glycerin, Isopropyl Palmitate, Caprylic/Capric Triglyceride, Behenyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Hydroxypropyl Methylcellulose, Amodimethicone, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopheryl Acetate (Vitamin E), Retinyl Palmitate (Vitamin A), Panthenol (Vitamin B5), *Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice, *Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, *Citrus Medica Limonum (Lemon) Fruit Extract, *Citrus Grandis (Grapefruit) Leaf Extract, *Citrus Nobilis (Mandarin Orange) Fruit Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Tussilago Farfara (Coltsfoot) Flower Extract, Achillea Millefolium (Yarrow), Equisetum Arvense (Horsetail), *Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Althaea Officinalis (Marshmallow) Roqt, Chamomilla Recutita (Chamomile) Flower Extract, Melissa Officinalis (Lemon Balm) Leaf Extract, *Thymus Vulgaris (Thyme) Extract, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum (Fragrance) (16.06.2015.)

Z czytania składów jak już wiecie - jestem zielona. Nie jest to na pewno moja działka. Więc na ten temat się nie wypowiem :). Nie mam jakiegoś bzika na punkcie składów, jednak staram się zawsze sprawdzać czy blisko w składzie nie ma alkoholu izopropylowego, czy denatu. 
Odżywka ma za zadanie:
- nawilżyć i odżywić włosy,
- pobudzić skórę głowy,
- pomóc zwalczyć łupież.
Sposób użycia: nałóż na zwilżone włosy, wmasuj i dokładnie spłucz. 
Producent dodaje, że odżywka nadaje się idealnie dla włosów po zabiegach keratynowych.

Opakowanie to plastikowa butelka, otwierana na dziubek z "klikiem". Coraz mniej tego typu butelki lubię, ponieważ mam problem z wylewaniem. Najlepiej stawiać kosmetyk dnem do góry, aby przed aplikacją nie trząść ręką na wszystkie strony świata :D. Pojemność odżywki to 355ml, a cena ok. 20 zł w zależności od drogerii (Hebe, Rossmann). Konsystencja jest typowo odżywkowa.




Zapach to w tym wypadku punkt, na którym skupię się najbardziej... Po otwarciu odżywki uderzyła mnie mocna, cytrusowa nuta... Taka apteczna, kojarząca się z niedobrym syropem na kaszel. Jednak po czasie uporządkowałam sobie aromatyczną sprawę tego specyfiku :D. Zapach zaczął mi przypominać cukierki Nimm2. Tej wersji się trzymam - mam odżywkę o zapachu ulubionych cukierków ;-). 

Działanie:

Po wielu skrajnych opiniach muszę przyznać szczerze - odżywka sprawuje się u mnie świetnie :). Nigdy nie miałam po niej żadnego problemu - typu przyklap, słabe nawilżenie itd. Zawsze włosy wyglądają po niej przyzwoicie, niezależnie od wcześniej wykonanych "zabiegów". Minusem jest jedynie potwornie utrzymujący się zapach na włosach, który już ma się nijak do wyżej wspomnianych cukierków. Trochę włosy po niej... śmierdzą. Zapach nawet należy do znienawidzonych przez ukochanego ;p. Koszmarne jest to, że potrafi być nawet wyczuwalny mimo następnego mycia i nałożenia zupełnie innej odżywki. Śmierdzioszkowa nutka nadal pozostaje gdzieś w tle :D.

Ocena: 4/5

Raczej nie zdecydowałabym się na zakup (odżywkę wygrałam z rozdania). Lubię ją, jednak nie jestem w stanie zdzierżyć zapachu, którego nic nie zabija :P. 

Jednak bardzo ciekawią mnie inne wersje Petal Fresh. Miałyście :D? Jak wrażenia?

22 komentarze:

  1. Skład z tych na bogato:) Zapachu się nie boję (kto wytrzyma dziegieć, wytrzyma wszystko ;), ale silikon w składzie i tona emulgatorów przed olejami to już nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm.. No i pierwszy zapach jest bardzo wysoko (Caprylic/Capric Triglyceride)... Sama nie wiem :)

      Usuń
  2. Czytałam wiele dobrego o produktach Petal Fresh, ale jeszcze nie testowałam.
    Jestem ich ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez z czytaniem składów u mnie nie za tęgo:). A odzywki nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie zapach ma bardzo duże znaczenie więc sama nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam jej ale jako włosomaniaczka przetestowałabym ją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za cytrusowymi zapachami. Nie wiem czemu zawsze kojarzą mi się z kostkami WC :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze z nimi do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jej obecnie używam i dla moich włosów jest ok ale dla mojego wrażliwego noska już niekonieczne. Ta odżywka jak dla mnie śmierdzi produktami do wc o zapachu cytrynowym. Poważnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. do tej pory nie kusiła mnie ta odżywka i pewnie tak pozostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej firmie słyszałam wiele,muszę przetestować. Zapraszam do mnie. Czeka nowy post :) http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam z tej serii szampon i był super

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam tej odżywki ani żadnej innej tej firmy, jak sądzę.. Skład niczego sobie. :-) Skusiłabym się.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad jej zakupem, ale teraz zaczyna mnie to kusić, mimo dziwnego zapaszku ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zazwyczaj stawiam w produktach na zapach, a dopiero później na działanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam kosmetyków do włosów tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten zapach dyskwalifikuje u mnie tę odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz czytam o tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skład jest według mnie ciekawy :) Chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z miłą chęcią bym ją przetestowała, nawet dla tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)