niedziela, 29 maja 2016

Weekend dla włosów (42) - opadam z włosowych sił :(



Jeszcze tylko czerwiec i wszystko będzie za mną. Ostatnie egzaminy w zasięgu ręki, potem oczekiwanie na obronę i wracam pełną parą!

Opadam z sił do nauki, opadam także z sił do moich włosów. Nie wiem, czy znowu przez ostatni tydzień tak drastycznie się przerzedziłam, czy po prostu pielęgnacja mi nie przypasowała i włosy pozbijały się w strączki.

Weekendowa pielęgnacja, odbyła się tym razem w piątek. I znowu w biegu... jak wszystko ostatnio!

Olejowanie: Nafta na 10 minut.
Mycie: Tołpa regenerująca.
Odżywianie: Odżywka Elseve z magicznymi olejkami.
Zabezpieczanie: Serum Elseve, z tej samej serii ;).

I znowu towarzyszy mi uczucie chęci ścięcia się do ramion....


:((((((( ....
Pierniczyć hair jazz!


Tradycyjnie, jak co tydzień, jeśli ktoś ma ochotę mi pomóc, to zapraszam do klikania :). Jak macie swoje kliki, dawajcie link do wpisu!


KLIK    KLIK    KLIK    KLIK    KLIK    KLIK    KLIK    KLIK    KLIK



Zapraszam do śledzenia mnie na:

26 komentarzy:

  1. nie ścinaj!
    kurde jestem w szoku, że takie rzeczy po HJ masz ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że to tylko strączkowanie :( dzisiejsza pielęgnacja pokaże...
      i tak jeszcze mam sporo do ścięcia :D

      Usuń
  2. Ja bym nie ścinała :( I kliknełam jak chcesz możesz odwdzieczyć sie u mnie :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ścinaj! Może to tylko przejściowe?

    OdpowiedzUsuń
  4. Poklikane ,owocnej współpracy :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że Hair Jazz nie skrzywdził jak Ciebie :-( .

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zdjęciu nie wyglądają źle, ale faktycznie brakuje im objętości... Ja bym jeszcze powalczyła o tą długość... Choć do ramion akurat są rozjaśnione końce :) Poczekaj aż miną Ci stresy, ja trzymam kciuki w takim razie ;-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wróć może do złożonej pielęgnacji. Olej na humektanty na 2-3 godziny, bogata maska na 30-60 min, mycie czymś łagodnym i jakaś odżywka/maska... Ścinać na razie bym nie ścinała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj trzeba do tego wrócić! :) sesja włosom nie sprzyja

      Usuń
  8. Kliknęlam :) kliknij u mnie jak możesz :D
    nie ścinaj ;)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ścinaj, są śliczne i będziesz żałować. Ja ściełam moje włosy i bardzo tego żałuje:(
    Poklikane.

    Zapraszam do siebie! bleedingoutforyou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne masz włosy ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie opadaj z włosowych sił!;) Każdy ma takie raz lepsze a raz gorsze włosowe momenty i na pewno po stresującej sesji Cię zachwycą;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez mam potrzebęśćięcia włosów ale narazie się powstrzymuje, u mnie też włosowy post ;)
    Kliknęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moge Cię prosić o poklikanie w ostatnim poście ? ;)
      Bardzo mi pomożesz;)
      Buziaki ;);*

      Usuń
  13. Kurcze życzę powrotu do witalności :) !

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/05/pytu-pytu-czyli-first-day-of-spring.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też dopadł włosowy kryzys, ale doszłam do wniosku, że włosom brakuje po prostu nawilżenia. Okaże się czy miałam rację ;) W Twoim przypadku na pewno włosy dojdą do siebie i jeszcze nie raz będą nas zachwycać, tak jak do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też mam kryzys, wszędzie widzę puch. Nożyczki też kuszą, ale chyba jednak mi szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie chciałam za wszelką cene ściąć włosów przed maturą, a to już mija 4 miesiąc od poprzedniego ścięcia, a obiecałam sobie, że będe o nie dbała :(
    Chyba zetnę do ramion niestety bo obawiam się że są juz znacznie zniszczone :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech :/ Nie przejmuj się i nie poddawaj chęci tak radykalnego ścięcia.
    Kto jak kto, ale Ty na pewno wiesz jak je wyprowadzić na prostą - ja będę trzymać kciuki z całych sił :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobny problem, tylko, że moje włosy z natury są cienkie... To jest na tyle problematyczne, że nie mogę mieć długich włosów...
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeju, plaża ❤ no i nie przesadzaj, na pewno chwilowo się tak ułożyły. Znajdziesz dla nich trochę czasu i znowu będą gęste, mi to teraz wygląda tylko na strączki, nie przerzedzenia :) powodzenia z egzaminami i obroną!

    OdpowiedzUsuń
  20. Może za bardzo się przejmujesz ;p Niech włosy zejdą na drugi plan i zapomnij o nich a na pewno po czasie zauważysz rezultaty. Bo w tydzień to druga szopa ci nie urośnie;p
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz rozjaśnione końce,a rozjaśniane włosy zawsze się puszą,stąd twoje niezadowolenie z końców,no i nie daj się zwariować,też miałam taki moment,ze świrowałam na ich punkcie i ciągle przejmowałam się ich stanem,wyglądem.Przeglądałam ciągle w lustrze,dbałam,cuda na kiju wydziwiałam i ciągle nie zadowolenie.Też byłam załamana i miałam już dosyć dbania o nie.Więc włosy są dla Ciebie nie Ty dla włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozjaśniane mam całe:) z tym, że dół jest cały, a od góry jadę z balejażem :D
      oj włosy są dla mnie baardzo ważne :D no i wariuję:<

      Usuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)