Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

poniedziałek, 11 lipca 2016

Miętowa płukanka do włosów - Weekend dla włosów (48)


W teen weekend postanowiłam w końcu spróbować miętowej płukanki, którą zachwalało wiele z Was :).
Nim napiszę, jak ją przygotowałam, chciałabym wspomnieć trochę o wpływie mięty na włosy. 

PŁUKANKA MIĘTOWA - WŁAŚCIWOŚCI
Płukanka miętowa polecana jest osobom, które mają problem z łupieżem, lub przetłuszczaniem. Dobrze sprawdza się także w pielęgnacji włosów kruchych, łamliwych. Przedłuża świeżość włosów, wpływa na ich połysk. Generalnie mówi się, że może przyciemnić jasne włosy, jednak ja nic takiego nie zauważyłam :). 

Jak przygotowuję?
*3 patyczki mięty (widoczne na zdjęciu wyżej) zalewam 4 szklankami wody.
*Przykrywam garnek.
*Odstawiam aż do wystygnięcia.
*Wyciągam miętę, moczę w garnku wcześniej umyte, odżywione już włosy.
*Następnie polewam całą głowę.
*Koniec :-).
Odciskamy nadmiar wody, płukanki się NIE spłukuje dodatkowo wodą.


A oprócz płukanki, jak wyglądała moja pielęgnacja?
Olejowanie: olej z pestek moreli na 2h.
Mycie: długość - balsam na kwiatowym propolisie Babci Agafii, skóra głowy - szampon Garnier Fructis Grow Strong.
Odżywianie: 10 minut nawilżający balsam Natura Siberica.
Płukanka: miętowa.
Zabezpieczanie: serum Elseve.

Specjalnie użyłam balsamu, po którym moje włosy wyglądają zawsze dobrze, aby ocenić działanie miętowej płukanki. 

Niestety - włosy po płukance stały się niesforne, trudne do wygładzenia. Zyskały jedynie na objętości.
Muszę jednak przyznać, że pięęęęęęeknie długo pachniały miętą :).


Trochę lepiej było na drugi dzień :). Włosy magicznie wygładziły się przez noc :D.


Przy okazji widać, że droga do pozbycia się żółtego dołu jest coraz krótsza! :)

Ostatecznie nie wiem jak ocenić płukankę. Szkoda, że włosy od razu po myciu wyglądały źle :(. Nie zauważyłam też żadnego wpływu na przedłużenie świeżości.

Jaka jest Wasza ulubiona płukanka? :) Stosujecie je?

Oczywiście... Kto klika, nie błądzi! :)

KLIK KLIK
KLIK KLIK
KLIK KLIK
KLIK KLIK
KLIK KLIK     



Zapraszam do śledzenia mnie na:

42 komentarze:

  1. Chyba wypróbuję tą płukankę i sprawdzę jak sprawdzi się na moich włosach:) Poklikane ;)
    Pozdrawiam,kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach włosów po je użyciu kusi ale efekt niesfornych włosów troszkę mnie martwi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie czasami też włosy są magicznie wygładzone przez noc :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie Ty masz te włosy piekne. Marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ani jednego produktu nie testowałam, ale kojarzę je, włosy zazwyczaj potrzebują czasu, ale byleby tylko było lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię pokrzywową płukankę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używałam tego produktu z garniera i naprawde mi przypadl do gustu, a reszty nigdy nie testowalam-chyba warto to zmienic;)
    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ale masz świetne włosy! a o takiej płukance pierwszy raz słyszę.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. A już miałam zastosować bo mam w ogrodzie mięte. Również używam tej odzywki i tego szamponu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. na 2 zdjęciu włosy wyglądają lepiej!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, mam akurat mięte to może zaraz pójdę sobie taką zaparzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mięty chyba jeszcze nie używałam do włosów. A lubię je traktować ziołami. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie robiłam płukanek z mięty. Muszę spróbować :)

    Pozdrawiam,
    > http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ <

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzis produkty zawarte w poscie nie sa dla mnie :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiej jeszcze nie próbowałam. U mnie najlepsza to ta z dodatkiem żelu lnianego, świetnie wygładza i dociąża;)

    OdpowiedzUsuń
  16. oo nie myślałam nigdy o mięcie na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. rzadko stosuję płukanki, muszę teraz piwną zrobić ;) lubie z octu jabłkowego, super wygładza włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam płukanki, tej z pokrzywy jeszcze nigdy nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wooow nigdy o niej nie słyszałam! Chyba wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  20. Poklikałam.
    Może wypróbuje te płukankę.
    Pozdrawiam
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Great review :)
    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/07/zara-yellow-jacket.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy jeszcze nie używałam płukanki, ale spróbuję :)
    Piękne masz włoski :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo przydatny post i interesujący blog:)
    Na pewno z chęcią go często będę go odwiedzać :)
    Zapraszam do mnie http://klaudiaa0818.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię szampony Fructis. Najbardziej te w zielonych opakowaniach, do włosów normalnych lub zwiększające objętość. Dużym plusem jest świeży zapach. :-)


    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam zapach mięty

    madzik-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna ta płukanka! :)

    Pytałaś o obserwację. Ja już, więc liczę na rewanż :)
    http://dominikaaniedbalfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Gorgeous hair! Thanks for sharing the recommendations 💗
    Have a lovely evening
    xxx
    www.travelera.es

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja płukanek nie używam , ale chyba by się przydało ;D
    madameeangela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Coraz piękniej! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Z chęcią bym wypróbowała tej płukanki, a zapach przyciąga bardziej.:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej! Jeszcze nigdy nie stosowałam tej płukanki, ale być może sprawdzę ją na swoich włosach... Jednak moje są zbyt często przesuszone i aktualnie szukam pielęgnacji, która by je wygładziła.

    Zaobserwowałam! :) Pozdrawiam i zapraszam: www.moroszkaaa.blogspot.com (nowy post o kremie z filtrem pod makijaż) ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nice post

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie noc także wpływa pozytywnie na włosy :-D

    OdpowiedzUsuń
  34. mam miętę na balkonie w doniczce, może wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja uwielbiam ten szampon: http://kosmetykiorientu.pl/balsamy/94-recepury-babuszki-agafii-syberyjski-balsam-puszystosc-i-lekkosc-w-ukladaniu-n-4-na-kwiatowym-propolisie.html ! Jest naprawdę świetny, jestem przeszczęśliwa, że na niego trafiłam, bo włosy się po nim naprawdę cudownie układają. Ostatnimi czasy bardzo wypadały mi włosy, szukałam czegoś pielęgnującego, ale też ograniczającego właśnie wypadanie. Koleżanka poleciła mi syberyjskie kosmetyki i okazało się, że ten szampon to strzał w 10! Włosy świetnie wyglądają, są zdrowsze, łatwiej je ułożyć, a przy tym są naprawdę dobrze oczyszczone, sypkie, ale też naprawdę nawilżone. Dla moich delikatnych, cienkich włosów to po prostu ideał, w dodatku pięknie pachnący :)

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)