piątek, 28 sierpnia 2015

Małe a cieszy - mini zamówienie na Zrób Sobie Krem.

Cześć! :)

Właśnie przed chwilą trafiło do mnie małe - ale bardzo cieszące zamówienie.

Szczerze mówiąc z czasu realizacji zamówienia na ZSK jestem średnio zadowolona (przesyłka kurierska 48 wysłana we wtorek, paczka przyszła dopiero dziś). Średnio też jestem zadowolona z sposobu zapakowania - środki tego typu powinny mieć jakąś ochronę (profesjonalniej zapakowane były rosyjskie kosmetyki z triny :D). Ale dość narzekania - czas na zamówienie.

Co się w nim znalazło?
 A same nawilżacze :D Bo moje włosy je kochają.




















Roślinna - bo uzyskiwana z zmydlania tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Ma właściwości nawilżające - wiąże wodę.
















To trochę przerażające, ale mleczko pszczele to substancja, którą pszczoły produkują w gruczołach znajdujących się na głowie :D. Zawiera wiele substancji odżywiających. Jest zawieszone w glicerynie, aby ułatwić stosowanie. Mleczko pszczele działa na włosy kondycjonująco, nawilżająco, wygładzająco.





















Działania mleczanu sodu jestem ciekawa najbardziej :). Jest substancją silnie nawilżającą i efektem nawilżenia przebija popularną glicerynę, czy kwas hialuronowy. Można dodawać go nawet do szamponu - niweluje wtedy działanie detergentów.

Miałyście któryś z tych specyfików?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)