czwartek, 16 czerwca 2016

Jak dba o włosy Iza z bloga http://zakrecone-kolko.blogspot.com/ ?

Dawno nie pokazywałam Wam włosów innych dziewczyn :-). Dzisiaj zapraszam Was do zapoznania się z przepięknymi, gładkimi włosami Izy!

Izę poznałam na włosowym forum w 2014 roku, organizowałam też z nią spotkanie blogerek w Rybniku. Jej włosy zachwycały mnie od samego początku!

Poznajcie wspaniałe włosy i wspaniałą historię! :)



*          *          *          *          *          *


Od dziecka miałam długie włosy, które prawie cały czas czesane były w dwa warkocze lub kucyki. Dbały o nie mama i babcia. O ile oczywiście można nazwać dbaniem stosowanie szamponu i sporadycznie odżywki... W połowie podstawówki zbuntowałam się i zaczęłam chodzić w rozpuszczonych włosach, które na noc były oczywiście wiązane w warkocz, więc w ciągu dnia były pofalowane i spuszone.


W gimnazjum i liceum moja aktywność fizyczna spadła, a żywienie ograniczało się do obiadów typu zupka błyskawiczna. W liceum włosy nagle stwierdziły, że zamiast puchu wolą przyklap. Końcówki były w tragicznym stanie.


Pod koniec liceum włosy skróciłam i pocieniowałam. W takim stanie przetrwały do pierwszego roku studiów, bo w wakacje jeszcze bardziej je skróciłam i pocieniowałam. Ot, marzyły mi się włosy do ramion…


 
Przyklap, strączkowanie się, rozdwajanie były na porządku dziennym. Sporo wypadały. Z resztą nic dziwnego skoro jadałam jak jadałam…

Jakiś miesiąc po powyższym zdjęciu rozstałam się z ówczesnym chłopakiem i potrzebowałam zmiany. Padło na makijaż i pielęgnację, a w rezultacie szybko przeszłam do pielęgnacji włosów. Tak stałam się włosomaniaczką. Wcierki, czytanie składów kosmetyków, olejowanie, łagodne szampony, zdrowa dieta i aktywność fizyczna… Żeby Was nie zarzucać zdjęciami poniżej małe porównanie stanu włosów po miesiącu pielęgnacji, roku i dwóch latach.
 
W międzyczasie kilka razy wybrałam się do fryzjera na podcięcie zniszczonych końcówek. Najbardziej pomogły mi wtedy: regularne (nawet co mycie) olejowanie olejem ze słodkich migdałów, mycie szamponem Babydream, wcieranie kozieradki, przemyślane i zdrowe odżywianie oraz domowa maska, którą potem zamieniłam na maski Biovax,
W grudniu 2014 r. oddałam włosy w ramach akcji Daj włos.



Pozwoliłam im rosnąć chociaż nie miałam wtedy parcia na długość. I tak sobie rosły po swojemu. Kilka miesięcy później spełniłam swoje marzenie – hennę. Użyłam czystej henny Mahoniowa Czerwień od Orientany. Kolor chwycił słabo, ale mocno. Zmiana była widoczna przy użyciu lampy błyskowej.



Na początku obecnego roku, gdy odrost nie dawał mi już spokoju, sięgnęłam po hennę kasztanowo-miedzianą Khadi. Kolor nabrał głębi i włosy nie były już tak czerwone.



Od tamtej pory sobie rosną. Do fryzjera wybrałam się po ponad roku i to wcale nie dlatego, że końcówki były rozdwojone. Ot, potrzebowały po prostu odświeżenia. Lada chwila czeka mnie kolejne użycie henny.
Moje włosy są zdrowe, proste i niskoporowate. Są lekko podatne na odkształcenia, ale w żadnym wypadku falowane nie są. Ich kolor zależy od światła. W zasadzie to zawsze tak było, ale użycie henny tylko pogłębiło ten stan. Grubość kucyka jest średnia – obwód to 9 cm. Lubią oleje nasycone, aloes i aminokwasy. Nie lubią ziółek, protein, oleju sezamowego i silikonów. Tolerują silikony do zabezpieczania. Skóra głowy jest dość wrażliwa i nienawidzi ALS, ale też nie lubi innych silnych detergentów.
Moja aktualna pielęgnacja jest minimalistyczna, ponieważ włosy są w bardzo dobrym stanie i więcej po prostu nie potrzebują. Owszem, zdarzają się im gorsze dni i mają mega przyklap, ale tego chyba nie da się zupełnie wyeliminować. Niestety.
Moja pielęgnacja:
- oleje kokosowy i awokado raz na jakieś 2 tygodnie na odżywkę humektantową taką jak balsam na kwiatowym propolisie,
- mycie co 2-3 dni szamponem z łagodnymi detergentami na zmianę z silnymi – obecnie Vianek i Yves Rocher,
- maski przed myciem – obecnie ulubione to Biovax Bambus i Awokado, Organic Oil Professional Salonowa Gładkość i Kallos Blueberry,
- odżywki po myciu na 1-5 minut takie jak przede wszystkim miodowy Garnier, odżywka do włosów blond Udowaltz, odżywka kokosowa Dr Organic,
- zabezpieczanie – najlepsze są jedwab Green Pharmacy na końcówki i na długość mgiełka Gliss Kur Oil Nutritive.
Zwracam wielką uwagę na to jak wygląda moja dieta oraz na składy kosmetyków.

Włosy wyglądają tak:






                                             *          *          *          *          *          *
I co sądzicie? :)
Przy okazji - serdecznie zapraszam Was na bloga Izy (tu). Możecie znaleźć tam wiele przydatnych informacji, ciekawostek na temat pielęgnacji włosów!! 

Chcesz, abym dodała wpis o Twoich włosach? Śmiało, kontaktuj się ze mną! :-)

+Zapraszam do poklikania w linki ;*. Każde wsparcie jest bardzo ważne!! 
KLIK      KLIK      KLIK      KLIK       KLIK      KLIK      KLIK     KLIK


Zapraszam do śledzenia mnie na:

25 komentarzy:

  1. Cudowne włoski! ;) właśnie zapuszczam ;) typoweblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne są. Ja się staram jak mogę ale moje włosy są w średnim stanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne włosy :)
    pelnapasji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie się prezentują z tym rudym połyskiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cool post :)
    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/06/colorful_16.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Poklikałam ;)
    Też teraz jestem na etapie dbania o włosy. Końcówek dawno nie podcinałam, a ich stan polepszył się.
    Co do włosów Izy to zachwyca mnie ta gładkość.
    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem! Piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmiana na prawdę widoczna, ja swoich włosów się pozbyłam, a za niedługo będę wygalać boki więc aż tak się nimi nie przejmuję.
    Pozdrawiam
    http://just-do-one-step.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz masz cudowne włosy <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne włosy! Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Naprawdę piękne włosy *.*
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna historia. Ojej ja nie potrafię ściąć włosów dla fundacji... tzn mam za krótkie i by ścieli mnie na grzybka ;3
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  13. pewnie,ja już obserwuję,teraz Twoja kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. naprawdę piękne i zadbane włosy :) evelciovelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie piękne włoski :)
    Poklikane :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj widać, widać różnicę. Podobają mi się posty pisane i prezentowane w ten sposób, bo są po prostu ciekawe. :) Arleta

    OdpowiedzUsuń
  17. kurde mam teraz takie wlosy jak ty kiedys, albo nawet mam gorsze ! musze zaczac brac przyklad z ciebie :)

    zapraszam do siebie po inspiracje :) > https://alekli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Włosy piękne, ja to tylko mogę o takich marzyć :)
    Zapraszam-Mój blog
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)