Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

czwartek, 17 marca 2016

Yankee Candle Ginger Dusk



Dzisiaj znowu woskowy post. Czas opublikować kilka recenzji, ponieważ dużo wosków czeka w kolejce :-). Wczoraj dotarło do mnie (jak zwykle ekspresowo) kolejne zamówienie z goodies <3! Czekam aż wrócę do domu i będę mogła wąchać nowości bez granic!



Opis z goodies.pl

Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: cytrusy, imbir.


O zapachu
Smakowita, orzeźwiająca tarteletka, która – tak jak najlepszy na lato, cukierniczy deser – wykonana została na bazie energetycznych cytrusów i orientalnego, zdecydowanego imbiru. Wosk Ginger Dust to moc odświeżenia i potężna dawka pozytywnych emocji zamknięta w niewielkiej, zgrabnej formie. Wyjątkowa, owocowo-przyprawowa kompozycja zaskakuje intensywnością, tonizuje, oczyszcza atmosferę. Jej nuty zostały dobrane tak, aby całość przywodziła na myśl klimat wieczorów spędzanych w rajskich, tropikalnych okolicznościach przyrody. Dzięki idealnym proporcjom i naturalnym, zamkniętym w jasnym wosku olejkom, Ginger Dust budzi pozytywne skojarzenia, skutecznie tonizuje i pomaga szybko naładować baterie. Polecamy topić tarteletkę zarówno podczas letnich upałów, jak i w trakcie pochmurnych, jesiennych wieczorów, kiedy to imbirowo-cytrusowy zapach pomoże w walce z październikowym bluesem i przywoła najbardziej słoneczne, letnie wspomnienia.


Moja opinia:
Imbir przepleciony cytrusową nutą - o tak! Zapach wosku po odpakowaniu był czymś, co rozbudziło moje zmysły na dobre. Takie połączenie jest ideałem na każdą porę - gdy jest ciepło, orzeźwia nas zapach cytrusów, gdy zimno, rozgrzewa nas imbir. Zakochałam się w wąchaniu tego wosku na tyle, że czasami przy zwykłych czynnościach domowych odskakiwałam na bok żeby sobie "wąchnąć". Narkotyczny syndrom Yankee Candle :).
Spodziewałam się, że czeka mnie rozgrzewający wieczór spędzony z miłym zapachem. Z wielką radością zapaliłam podgrzewacz i czekałam, aż ulotni się piękny zapach. Chwilę później poczułam miły słodki zapach... Ale zaraz? Gdzie są cytrusy? Gdzie jest mój ukochany imbir? Poczułam cukierki z nieco duszącym akcentem. Niestety nie byłam zbyt zadowolona... Zapach był nawet ładny, jednak nie oddawał takich wrażeń po rozpaleniu, jak po wąchaniu na sucho :(.


Ocena końcowa: 3/5

Wosk dostępny na goodies.pl >klik<
Zapraszam również do zapoznania się z całą armią wosków Yankee Candle >klik<

A jak u Was spisał się ten zapach? Miałyście okazję go wypróbować?:)


                                                         Sklep internetowy Goodies.pl



Zapraszam do śledzenia mnie na:



http://ink361.com/app/users/ig-1820959650/ladyevil1/photos

wtorek, 15 marca 2016

Farmona - odżywka pogrubiająca strukturę włosa (Acai&Volume)


Dzisiaj przygotowałam dla Was opinię o kolejnym produkcie firmy Farmona. Jak już wiecie, wypuściła ona w ostatnim czasie kilka interesujących linii. Maska z bambusowej okazała się totalną porażką. Jak było z odżywką dodającą objętości?
Oczywiście mam możliwość testowania jej dzięki Julie Ann :*.

Co pisze na jej temat producent? (źródło)

"Odżywka pogrubiająca strukturę włosa przeznaczona do pielęgnacji włosów cienkich i płaskich, oparta na innowacyjnej formule łączącej w sobie wzmacniające właściwości ekstraktu z jagód acai z dodającym objętości Absolute Volume Boost. Lekka, pozbawiona silikonów formuła, tworzy niewidzialny film na powierzchni włosa, dzięki czemu widocznie zwiększa jego objętość i wzmacnia jego strukturę przywracając witalność i zdrowy wygląd. Unosi włosy u nasady i sprawia, że stają się miękkie w dotyku, sprężyste i łatwe do ułożenia."

Sposób użycia:
"Niewielką ilość Balsamu wmasować w umyte, osuszone ręcznikiem włosy, od nasady aż po same końce. Pozostawić na 2-3 minuty, a następnie dokładnie spłukać ciepłą wodą."

SKŁAD: 
Aqua (Water),Cetearyl Alcohol, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Behentrimonium Chloride, Panthenol, Hydrolyzed Keratin, Soluble Collagen, Glycerin, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride, Urea, Sodium Lactate, Lactic Acid, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Hydroxyethylcellulose, Acrylates Copolymer, Parfum (Fragrance), Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Disodium EDTA, Triethanolamine, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene. 


*          *          *          *



Odżywka znajduje się w opakowaniu z pompką. Jedno wciśnięcie wyrzuca solidną ilość odżywki, więc nie trzeba "pompować" Bóg wie ile czasu (jak np. w przypadku balsamu morskiego PO). W składzie znajdziemy najwięcej nawilżaczy i protein. Pojemność odżywki to 250 ml. Cena waha się w granicach 11-13zł+. 
Odżywka pachnie ładnie, trochę męsko. Niestety zapach nie trzyma się długo włosów :(... szkoda! Bo bardzo mi się podoba. Konsystencja jest jak najbardziej w porządku - nie utrudnia aplikacji itd, dodatkowo działa na korzyść wydajności produktu. Użyłam odżywki już ok. 7 razy, a wcale nie ubyło jej tragicznie dużo.




Odżywka jest totalnym przeciwieństwem bambusowego niewypału :). Uwielbiam ją! Włosy za każdym razem wyglądały po niej dobrze - wygładzone, nawilżone, łatwe do rozczesania. Niestety nie zauważyłam zasadniczego działania, które obiecuje producent - czyli objętość, czy tam pogrubienie włosa. Jednak nie zmienia to o niej mojego zdania :). Najważniejsze jest to, że włosy wyglądają po niej tak jak lubię! Odżywka nie utrudnia też wydobywania skrętu. 
W moim przypadku działa najlepiej gdy trzymam ją 10-15 minut.

Ocena: 5/5!


Miałyście? :)



Zapraszam do śledzenia mnie na:


http://ink361.com/app/users/ig-1820959650/ladyevil1/photos

poniedziałek, 14 marca 2016

Sukienkowy klimat z Dresslink :)

Nie wiem jakie jest Wasze ustosunkowanie do chińskich współprac - sama kiedyś patrzyłam na nie spod byka. Jednak gdy zaczęłam, całkiem mi się to spodobało :-). Nie żałuję, poszerzam swoje zainteresowania, próbuję czegoś nowego. Całkowicie wkręciłam się w temat i wcale nie pogardziłabym propozycjami innych sklepów :). Jednak sama wolę się nie wychylać, a szczerze mówiąc miałam takie myśli. 

Za oknem u mnie wiosny nie widać... za to lubię oglądać wiosnę w szafie i czekać na słońce. Tak się pocieszam :D.

Moja ostatnia paczka z dresslink jest już w drodze. Jednak stało się coś, co trochę mnie zasmuciło. A może bardziej wkurzyło? Okazało się, że granatowej sukienki w białe wzorki (na którą z resztą zwracało uwagę najwięcej z Was) nie ma na stanie :(. W efekcie musiałam wybrać coś innego. Niestety byłam ograniczona cenowo (miałam wybrać coś w podobnej cenie do tamtej sukienki... uwierzcie - nie było to łatwe) wybór padł na coś takiego. Zobaczymy jak to będzie :D. 








Lubię tworzyć sobie wishlisty, szczególnie w nudne, niedzielne popołudnia ;). Przeglądanie ubrań zawsze sprawiało mi przyjemność i będzie sprawiać :D. Ciągle wpada mi coś nowego w oko.


>KLIK<    
>KLIK<                       
>KLIK<


Chodzą pogłoski, że ktoś kiedyś widział mnie w białym kolorze :D. A tak na poważnie to sama nie wiem do końca, co widzę w białej, motylkowej sukience. Pamiętam, że raz złożyłam białą w kolorowe kwiaty sukienkę siostry i każdy był w szoku, bo zobaczył mnie w czymś, w czym rzadko się pokazuję. Podobno wyglądałam świetnie. Ta sukienka kolorystycznie przypomina mi tamtą i myślę, że może byłabym w stanie zaryzykować i ją zamówić :-). 



 >KLIK<                                            >KLIK<                                                       >KLIK<


Mając do wyboru tyle cudowności ciężko skorzystać tylko z 20$ :D. 25$ było by już dużo lepszą opcją, o wiele łatwiej było by wyrównać przesyłkę ;).

Nie mogę się doczekać momentu, gdy w końcu będę mogła chodzić w sukienkach (ojjjj jestem zmarzluchem...). Są dla mnie o wiele bardziej wygodne niż spodnie. Dodatkowo nie lubię swoich ud, a sukienki potrafią je maskować, nie uwydatniają ich.

Dresslink  
$0.01 Items 
Free Shipping Items


WOLICIE SPODNIE CZY SUKIENKI/SPÓDNICZKI :)??


+BARDZO PROSZĘ O KLIKI (chociaż w 2, 3 sukienki) :-) JEŚLI MACIE SWOJE - PODAWAJCIE LINKI DO WPISÓW! ODWDZIĘCZAM SIĘ



Zapraszam do śledzenia mnie na:


http://ink361.com/app/users/ig-1820959650/ladyevil1/photos