niedziela, 14 sierpnia 2016

Weekend dla włosów (53)



Weekendową pielęgnację znów mogę zaliczyć do udanych :). Włosy sprawiają znowu coraz mniej kłopotów, udało się im podnieść po smutnych przygodach z Hair Jazzem ;).

Co tym razem?
Olejowanie: 2h rafinowany olej z pestek arbuza.
Mycie: długość: Kallos Omega, skóra głowy: próbka szamponu Equilibra (było go za mało, więc dołożyłam szamponu z Joanny do przetłuszczających się włosów).
Odżywianie: odżywka Hask z olejem monoi na 20 minut.
Zabezpieczanie: serum Elseve.


Efekt:


Fale jak na morzu :). Miękkie, zdyscyplinowane!

Jak miewają się Wasze włosy w ten weekend? :)
Ps: za 4 dni pierwsza rocznica bloga! :)

W wolnej chwili, bardzo proszę o wsparcie klikami:

KLIK          KLIK          KLIK          KLIK       


Zapraszam do śledzenia mnie na:

29 komentarzy:

  1. Przydałby mi się taki weekend dla włosów. :)
    Z miłą chęcią obserwuję i zapraszam do mnie. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny efekt! Sama bym chciała mieć tak piękne włosy jak ty! :)
    Zapraszam do mnie:
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. maski z KALLOSA są fajne - obecnie mam tą keratynową ale niestety tak długo ją mam, że aż mi się znudziła. Fajnie wygładza włosy. To są niekończące się nigdy maski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem wyglądają olśniewająco ! Moje teraz chorują po wczorajszym prostowaniu na imprezę... Poklikane :)
    kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Skręt bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Post was short yet enjoyable to read

    Beautyanddewdrop.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy! Zazdroszczę :)
    Ja zaczynam przygodę z hair jazzem, ale monitoruję stan włosów na bieżąco :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne włosy.
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja muszę zacząć jeszcze bardziej dbać o włosy bo nie zadowalają mnie..
    Piękne masz włosy :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  11. przydałby mi się taki weekend, który mogłabym poświecić tylko włosom. Śliczne fale.
    Pozdrawiam
    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne włosy! Moja siostra kupiła ostatnio również odżywkę z kallosa ale chyba Milk a nie Omega. Mimo to jej jeszcze nie używałam- brak czasu :)
    Zapraszam na mojego bloga
    Pozdrawiam, Pati
    mój blog-> KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale gęściutkie :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, fajnie są dociążone, wtedy nie ma szans żeby się coś zepsuło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje włosy! :D

    Poklikane :3

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie ta odżywka z
    kallosa się nie sprawdza jakoś niesmaowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale cudowne <3 i, hej, mogę zrobić prawie identyczną pielęgnację! olej arbuzowy od Ciebie jest świetny, chociaż szkoda że rafinowany (może miałby zapach arbuza, haha! byłoby bajecznie), a odżywka z monoi totalnie mnie zaskoczyła, bo teoretycznie moje włosy nie lubią kokosa (to na nim jest monoi, prawda? nic nie pokręciłam?), a naprawdę fajnie u mnie działała no i bardzo spodobał mi się ten zapach... Gdzie ją kupowałaś? Przez internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, monoi to kokos z ekstraktem z gardenii :D. A odżywka dostępna jest w hebe :)

      Usuń
    2. Dzięki, w takim razie się zaopatrzę jak wreszcie będę miała kasę :)

      Usuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)