Kontakt/contact: edyta_to@wp.pl

piątek, 19 sierpnia 2016

BIOVAX - Intensywnie regenerująca maseczka pogrubiająca i zagęszczająca włosy "Bambus i Olej Avocado"


Cześć! :)
Biovax to firma, którą uwielbiam. Towarzyszy mi praktycznie od początku dbania o włosy. Od razu, gdy pojawił się zielony zestaw, to chciałam go przetestować. Szczęście mi dopisało i wygrałam cały zestaw w konkursie na FB, jeśli ktoś z Was pamięta :).

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami opinią o masce z tej serii.



Opis produktu ze strony wizaz.pl (tu):

Receptura maseczki zawiera kompleks 3D Bamboo Protect, odbudowujący i pogrubiający strukturę włosa, pobudzający je do wzrostu oraz cementujący uszkodzenia na całej ich długości. Podczas aplikacji dociera on do najbardziej uszkodzonych, newralgicznych miejsc włosa, reperując zniszczenia łodygi. Dzięki temu pasma włosów równomiernie odzyskują zdrowy blask, witalność i sprężystość, nawet na obszarze końcówek. Z odżywionych i dotlenionych cebulek wyrastają zdrowe, mocne, gęste włosy. Aksamitna, luksusowa konsystencja maseczki sprawia, że aplikacja preparatu jest niezwykle przyjemnym doznaniem, sam zaś produkt – wyjątkowo wydajny. Nie spływa z włosów.

Informacje na temat produktu z opakowania:



Skład:


Produkt znajduje się w słoiczkowym opakowaniu, otwieranym "na klapkę". Uwielbiam maski Biovaxa za to, że są zabezpieczone i mamy pewność, że jesteśmy pierwszą osobą, która je otwiera ;). 


Produkt ma 250 ml, cena waha się w granicach 20 zł.
Konsystencja produktu jest treściwa, troszkę maślana. Sprawia to, że nie spływa z włosów, ale jest przy okazji super-wydajny. Aplikacja jest przyjemna, maska ślizga się po włosach :).
Zapach tej serii zawsze przypomina mi coś świeżego, proszkowatego. Utrzymuje się długo na włosach!


Uwielbiam tę maskę! Nie dość, że włosy po niej pięknie pachną, to wydaje się, jakby faktycznie było ich więcej. Są łatwe do ułożenia, rozczesania. Najważniejsze jest jednak to, że są nawilżone, solidnie dociążone (ciężko po niej wydobyć mi skręt, bo włosy są cięższe niż zwykle :D). 
Próbowałam stosować maskę na klika sposobów, aby ocenić, ile czasu muszę trzymać ją na włosach. Po 5ciu minutach nie zauważałam zadowalających efektów, po 15 minutach zawsze zauważałam wszystkie wyżej opisane efekty, po 30 minutach wszystko dokładnie było tak, jak po 15 minutach. Więc 15 minut trzymania tej maski to dla mnie najlepszy czas :). 
Nie stosowałam jej jednak nigdy na skórę głowy, bo takie eksperymenty zawsze kończą się u mnie niedomytą, przetłuszczoną skórą głowy. 

Podsumowując:

Plusy:
+ dobrze zabezpieczone opakowanie
+ przyjemna konsystencja
+ piękny zapach
+ wydajność
+ nawilżenie włosów
+ dociążenie włosów
+ łatwe rozczesywanie
+ wrażenie większej ilości włosów 
+ nie obciąża cienkich włosów

Minusy:
- trochę żałuję, że ciężko wydobyć mi po niej skręt :)

Ocena ostateczna: 5/5


Miałyście? :)



Zapraszam do śledzenia mnie na:


46 komentarzy:

  1. Super, koniecznie muszę wypróbować, bo uwielbiam dbać o swoje włosy :)
    Zapraszamy na nowy post u nas - teddyandcrumb.blogspot.com :) Obserwujemy i zachęcamy do obserwowania naszego bloga :)

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam! :) Też zauważyłam, że osłabia skręt, ale włosy są po niej milutkie i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją na swojej liście jako produkt, który koniecznie muszę spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez tą dużą ilość plusów zachęciłaś mnie do przetestowania tej maski ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam ani nie miałam ale może będę mieć! Świetna recenzja, moim włosom przydało by się coś takiego x Pozdrawiam i zapraszam:
    are-we-cool-enough.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilkakrotnie się nad nią zastanawiałam, ale jeszcze się nie skusiłam :) Może będzie w saszetkach, bo w takiej formie maski Biovax lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zauważyłam ze duzo odzywek z awokado ma dobre działanie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam przyjemności jej jeszcze używać ale widzę, że bardzo dużo osób ją zachwala <3

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja mam z tej serii szampon i odżywkę ale jeszcze czekają na swoją kolej. Po tak dobrej recenzji maski aż chce mi się je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię maski z Biovaxa i tą tez mam zamiar wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię biowaksy od czasu do czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam, ale napewno produkt jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam, ale ta maska wydaje się być warta wypróbowania :)
    Pozdrawiam!
    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale świetnie, że ją polecasz! Poszukuję czegoś do odświeżenia moich włosów :) I takiej, aby wydwało się, że jest ich więcej. Ta maseczka może być idealna :)

    Zapraszam do mnie na nowy post: https://z-igly-widly.blogspot.com/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Amazing post

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym wypróbowała, ale póki co musze cos zrobic z kosmetykami, które już mam ;)

    Zapraszam na nowy post i rozdanie !
    http://by-vanys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. wydaje się ciekawa ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie używałam nic z tej firmy, jednak wiele dobrego słyszałam o ich produktach. Gratuluję takiej wygranej.

    OdpowiedzUsuń
  19. A moje włosy były po niej spuszone bardziej niż zwykle :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam odzywki tej marki, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mnie ta maseczka zaciekawiła :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Great review dear! :)
    New post on my blog: http://vesnamar.blogspot.rs/2016/08/denim-blue.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy jeszcze nie słyszałam o tej maseczce. :) Obserwuję!

    ♡ CUTE HORROR-KLIK ♡

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie stosowałam, bo nie znałam tej maseczki :)
    >FOXYDIET

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze to produkt ten mnie i tak do siebie nie przekonał. Wydaję się być tak samo kiepski jak te od Kaliosa.
    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można porównywać Biovaxa do Kallosa bo to zupełnie inna liga. Kallosy są lekkie, Biovaxy bogate ;)

      Usuń
  26. Zachęciłaś mnie, chyba muszę się skusić na przetestowanie.

    Pozdrawiam kochana :*
    http://glamcia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię produkty Biovax :) Moim ulubieńcem była maska "keratyna+jedwab". Po Twojej recenzji na pewno się skuszę na bambusa :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę kupić tą maskę , dobrze się się sprawdza
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Kuszą mnie maseczki tej marki

    OdpowiedzUsuń
  30. Hmm, trzeba wypróbować :)
    Może wspólna obserwacja?
    Daj znać u mnie :)
    girl-with-passion.blogspot.com
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja jestem ogólnie wiekom fanką masek do włosów. nigdy nie miałam żadnej z tej firmy, ale po Twojej recenzji chyba się skuszę! :)

    muminek-enter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam Biovax ! Pierwszy raz spotkałam się z ich maską trzy lata temu,gdy dostałam ją od przyjaciółki na urodziny :)
    kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. To cos czego potrzebuja moje włosy ;).

    OdpowiedzUsuń
  34. Słyszałam o tym produkcie, ale go nie testowałam.
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Pamiętam tę wygraną, wygrałyśmy z resztą ten zestaw jakoś w podobnym czasie ;) U mnie niestety średnio się spisywała, tak przeciętnie. A szkoda, bo bardzo odpowiadał mi zapach, konsystencja i opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam maseczki biovaxa, aktualnie zuzywam te malutkie saszetki ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaraz po masce do włosów suchych Biovax, ta jest następna w kolejce. Bardzo służą moim włosom kosmetyki tej marki. Stosuję je już kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam wszystkie maski biovaxa

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam maski Biovaxa, zawsze po nich włosy pięknie pachną i są fajnie dociążone ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbieniem darzę w szczególności Biovax Diamond *_* X początku bałam się, że moje włosy będą zwyczajnie przetłuszczone, ale gdy odważyłam się nakładać na końcówki odrobinę wiecej, odkryłam że włosy nie są wciąż przeciążone, a po wyczesaniu naprawdę widać, że zostały odżywione i wyglądają tak zdrowo, nie tak przesuszenie i puchato jak zwykle ;) to dopełnienie w wyglądzie, wykończenie idealne.

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)