niedziela, 27 listopada 2016

Weekendowa pielęgnacja (68)



Koniec tygodnia oznacza kolejną weekendową pielęgnację:)! Zapraszam na wpis.

Moje włosy na pewno kwalifikują się do podcięcia. Planuję w nadchodzącym tygodniu udać się do fryzjera pomalować odrost i podciąć końcówki... Trochę się przerzedziły.

Co wczoraj zafundowałam włosom?

Olejowanie: 1 godzina olej moringa.
Mycie: BabyDream.
Odżywianie: Biovax bambus i awokado + 6 kropel d-pantenolu (25 minut).
Zabezpieczanie: Mythic oil + odrobina oleokremu Caviar.


Efekt:


Jestem zadowolona :)

Jak tam Wasze włosy?

Zapraszam do śledzenia mnie na:

22 komentarze:

  1. Muszę sobie w końcu kupić to serum do zabezpieczania włosów 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne włoski :) Moje włosy jak zawsze wyglądają jak mop :P

    OdpowiedzUsuń
  3. W przypadku moich włosów właśnie najlepiej sprawdzają się szampony dla dzieci! Całkiem niedawno dorwałam słynny, żółty szampon Bambi(czy Bambino) z dodatkiem rumianku i sprawdził się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie ten produkt do zabezpieczania włosów , muszę go jakoś kiedyś kupić :).
    Piękne włosy
    Pozdrawiam
    Buziaczki :*
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com/2016/11/jak-stworzyc-swiateczna-atmosfere_27.html#more

    OdpowiedzUsuń
  5. Biovax wyglada smacznie ^^ poza tym nie będę inna i napisze, że rzeczywiscie produkt do zabezpieczania wlosów jest ciekawy. Nigdy nie używałam takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne produkty Biovax wygląda ciekawie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki piękny kolor :o jak go osiągnełaś ?
    Mogłabyś u mnie poklikać ? :)
    https://marrstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głównie zawdzięczam go szamponowi ochładzającemu "lecher moonlight blond" :)
      pewnie, poklikam ;*

      Usuń
  8. Ciekawe produkty, kosmetyki Biovax kuszą mnie od dawna

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyjątkowo dobrze! Ostatnio zdecyduję się na łączenie maski/odżywki z olejkiem. Dzisiaj pod ostrzał poszła odżywka Dove Youthful Vitality i olejek z Rossmanna (jojoba+ masło shea) na godzinę. Efekty? Początkowo włosy były lekko spuszone (to pewnie przez olejek kokosowy i proteiny w odżywce), teraz, po niespełna 1,5 h stały się sypkie, lejące, błyszczące. I do tego taaaakie miękkie, że aż chce się je dotykać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że moje włosy też po proteinach wyglądają na początku dość źle, ale po jakimś czasie są super! :)

      Usuń
  10. Ja używam to Mythic Oil i jestem z tego mega zadowolona. Mam trochę sianowate włosy, które często się puszą a dzięki tej oliwce pięknie się układają :)

    Zapraszam Cię na bloga, na którym trwa rozdanie: http://thebloonde.blogspot.com/2016/11/pielegnacja-twarzy-rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko Ci super służy :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. O oleju Moringa jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie że tak dbasz o swoje włoski

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne włosy :) ciekawi mnie ta maska biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem bardzo ciekawa produktu Mythic Olej. Nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam mimo, że bardzo lubię wszelkiego rodzaju oleje w kosmetyce.

    OdpowiedzUsuń

* Dziękuję za każdy komentarz! Jeśli mam czas, staram się odwdzięczać :)
*Klikam w linki!
* Nie obrażam się, jeśli ktoś proponuje obserwację za obserwację :). Jeśli mnie obserwujesz, poinformuj mnie o tym i podaj adres bloga! :)