Żyjecie? :) Bo ja ostatnio nie... Staż w przedszkolu odbiera mi siły, przychodzę do domu i chcę tylko leżeć. Nie zmienia to jednak faktu, że dzieciaki są przekochane i podoba mi się ta praca! :)
Dzisiaj dostałam paczkę z SheIn (przyszła mi prosto do przedszkola, Pan Listonosz wyczaił, że tam pracuję :D). Czy jestem zadowolona? No może i jestem... ale trochę było mi przykro. Zamówiłam na początku rzecz, która dzisiaj do mnie przyszła. Jednak po 15 minutach się rozmyśliłam (kobieta) i napisałam opiekunce, że chcę inną rzecz (jeśli to nie problem). Odpisała mi, że "no problem" i że wyśle tę drugą rzecz. Przyszła pierwsza....
No trudno :)
T-shirt jest wygodny, taki sam jak na zdjęciu :). Nie mogę się doczepić do jego jakości i nie mogę go obwiniać za to, że nie jest tym, którego ostatecznie chciałam. Obwiniać za to mogę tylko swoją opiekunkę.
Przy okazji możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu moją lekką zmianę koloru +2,5cm cięcie, które włosom wyszło NA PEWNO na dobre :). Jeszcze tylko odrobinka żółtego dołu do pozbycia się i cel osiągnięty! <3
BARDZO PROSZĘ WAS O JEDEN KLIK (taki dłuższy, chociaż minutowy)
>>>>>KLIK<<<<<
A co tam u Was? :) Praca, szkoła? Daje się Wam wrzesień we znaki?
Zapraszam do śledzenia mnie na:








