niedziela, 30 października 2016

Weekendowa pielęgnacja (64) - jest moc! :-)



Witajcie :)!
Natchnęło mnie, aby powrócić do dziecięcego szamponu BabyDream, którego kiedyś namiętnie używałam. Przestał mi on służyć, jednak po ponad rocznej przerwie muszę powiedzieć, że jestem z niego bardzo zadowolona ;-).

Co się działo?

Olejowanie: -
Mycie: BabyDream.
Odżywianie: Zielona maska PO na 15 minut.
Zabezpieczanie: Serum Elseve + odrobina oleo-kremu Gold.


Efekt...? Chyba jest najlepszy, jaki kiedykolwiek miałam! *.*
Słusznie się zachwycam?



Jak tam Wasze włosy? :)

Zapraszam do śledzenia mnie na:

sobota, 29 października 2016

Co powinna mieć każda kobieta? OLEOKREM BIOVAXA! Recenzja wersji "Gold" z olejami afrykańskimi (arganowy i z baobabu)



Oleokremy Biovax pojawiły się nie aż tak dawno temu. Zrobiły ogromną furorę i osobiście nie spotkałam się jeszcze z negatywną opinią na ich temat. W moje ręce w ramach współpracy trafiła wersja "Gold", czy inaczej mówiąc "afrykańska".
Ciekawi mojej opinii? :)


Opis ze strony producenta (źródło):

OLEOKREM BIOVAX GLAMOUR - NOWY WYMIAR PIELĘGNACJI WŁOSÓW

Luksusowy OLEOKREM to połączenie odżywczej mocy najlepszej jakości, szlachetnych olejów z lekką, otulającą konsystencją kremu. Bez efektu obciążenia włosów. 

Odżywczy OleoKrem do włosów Biovax® Gold zawiera unikalne połączenie drogocennych składników:
czystego 24-karatowego złota i dwóch najcenniejszych afrykańskich olejów: Arganowego i z Baobabu.

Złoto 24-karatowe – drobinki cennego kruszcu zapobiegają starzeniu komórkowemu, zachowując młodość włosów. Czyste złoto odżywia i rozświetla włosy, odmładza je i rewitalizuje. Nadaje im niezwykłe, luksusowe lśnienie i doskonały wygląd.
Olej Arganowy (organiczny) – sekret pielęgnacji włosów, zwany płynnym złotem Maroka. To najbogatsze źródło odmładzającej witaminy E, chroniącej włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników i promieniowaniem UV. Dzięki zdolności do przenikania w głąb łodygi włosa, reperuje zniszczenia i przywraca prawidłowy poziom nawilżenia. Jego lekkość sprawia, że jest odpowiedni do każdego rodzaju włosów.
Olej z nasion Baobabu – wszechstronny olej z niezwykłego, długowiecznego drzewa rosnącego w samym sercu afrykańskiej sawanny. Zawiera cenne nienasycone kwasy owocowe omega-6 i omega-9 w połączeniu z witaminami A, E i D. Jest idealny do pielęgnacji włosów suchych, łamliwych i zniszczonych: przywraca im elastyczność i blask oraz chroni je przed działaniem silnych promieni słonecznych i wiatru.


OLEOKREM sprawi, że włosy będą:
- idealnie wygładzone i miękkie
- zjawiskowo lśniące
- intensywnie odżywione i zdrowe
- naturalnie piękne i lekkie, bez efektu obciążenia

Oleokrem to preparat, który doskonale uzupełni codzienną pielęgnację włosów, dopełni działanie odżywki bądź maski, potęgując efekt upiększenia fryzury. 


Stosowanie
Dzięki unikalnej formulacji, OLEOKREM BIOVAX można stosowac na dwa sposoby:
- na włosy wilgotne - krem zastosowany po umyciu i osuszeniu włosów ręcznikiem, delikatnie wmasowany w wilgotne pasma, nawilży je i odżywi, jednocześnie ułatwiając ich stylizację
- na włosy suche - nałożony w ciągu dnia, krem ujarzmi puszące się włosy, wygładzi je i nabłyszczy, zabezpieczając jednocześnie końcówki przed rozdwajaniem
Oleokremy Biovax Glamour stanowią niespotykane połączenie wysokich właściwości odżywczych z delikatnością konsystencji kremu. Dzięki lekkiej teksturze nie wymagają spłukiwania.





Oleokrem zamknięty jest w eleganckiej, poręcznej tubce. Ma pojemność 125 ml. Przy pierwszym spotkaniu nie pachniał mi zbyt ładnie ;), zapach czułam już w momencie, gdy kurier wręczał mi paczkę. Jest dość mocny, kadzidlany. Jednak o nienawiści, która przerodziła się w miłość opowiem niżej :).
Konsystencja jak najbardziej na plus - kremowa, kosmetyk szybko się wchłania. 


Cena oleokremu to +/- 21 zł. Dostępny jest głównie w Rossmannach. 



Zaczynając od początku :). Zapach produktu na początku mi się nie spodobał, bo nie lubię kopcideł, kadzideł itd. Jednak po chwili pomyślałam o afrykańskich wioskach, szamanach... Zapach genialnie odzwierciedla afrykański klimat! Na włosach po użyciu pozostaje lekki, szlachetny zapach, który jest przyjemnie wyczuwalny, ale nie nachalny :).
Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy naprawdę odrobina, aby uszlachetnić włosy. Jeśli przypadkowo wyciśniemy większą ilość oleokremu z tubki, to na szczęście nie obciąży włosów :). Możemy więc eksperymentować z ilością i szukać tej idealnej :). 
Oleokrem stosowała na mokre i suche włosy. Bardziej sprawdziło się używanie na włosy suche, jednak przy mokrych zauważyłam jeden, duży plus - włosy były miękkie jeszcze przed użyciem silikonowego serum :) [a to zdarza mi się rzadko]. 

Jakie są efekty stosowania na suche włosy?
Po pierwsze mocne wygładzenie! Tak się złożyło, że produkt miałam okazję przetestować w skrajnych temperaturach - przy 30 stopniach i 0 :). Gdy było ciepło, włosy nie były okropnie suche, a gdy zimno, nie puszyły się ani nie elektryzowały. 
Oleokrem również nabłyszcza włosy, sprawia, że stają się przyjemne w dotyku, miękkie. 

OLEOKREM TO IDEALNE WYKOŃCZENIE FRYZURY I OCHRONA PRZY KAŻDEJ POGODZIE!

Podsumowując...

PLUSY:
+ przepiękny zapach włosów,
+ wydajność,
+ dostępność,
+ piękne opakowanie,
+ dociążenie włosów,
+ wygładzenie,
+ miękkość,
+ blask,
+ dobry efekt przy każdej pogodzie!

MINUSY:
brak!

Ocena: 5/5!


Zakochałam się w oleokremach, mam jeszcze jedną wersję ze spotkania blogerek i spisuje się tak samo dobrze! Z całego serca polecam!

Dziękuję za możliwość przetestowania.

Macie swój hit wśród oleokremów? :)


Zapraszam do śledzenia mnie na:
(Instagram - nowe konto!! Bardzo proszę o obserwacje)

czwartek, 27 października 2016

Genialny kardigan z naszywkami od shein.com :) + wishlista



Witajcie :)!
Niedawno trafił do mnie wymarzony, naszywkowy sweter, o którym śniłam już jakiś czas :).









Uroczy, wygodny, wszyscy w pracy ciągle pytali, gdzie kupiłam :). Idealny na jesień!! <3

Ocena: 5/5


KARDIGAN:  >KLIK<


WISHLIST:






Bardzo proszę o kliknięcia w zaznaczone na czerwono linki i trzymanie ich otwartych jakiś czas :).

Zapraszam do śledzenia mnie na:
(Instagram - nowe konto!! Bardzo proszę o obserwacje)

środa, 26 października 2016

WAX Pilomax - maska regenerująca do włosów farbowanych na kolory jasne i do skóry głowy (keratyna i rumian rzymski) - I D E A Ł !


Witajcie :). W końcu jestem po chorobie, powrót do pracy dobrze mi  zrobił. Miałam dosyć ciągłego siedzenia w domu.
Dziś zapraszam Was na recenzję GENIALNEJ maski, otrzymanej w ramach współpracy.

Po pierwsze, spodobała mi się forma współpracy - musiałam opisać swoje włosy, a przedstawiciel firmy wybierał produkt, który najlepiej posłuży moim włosom. I to był idealny wybór!



Opis ze strony  (źródło)

WAX Kamilla ColourCare maska regenerująca włosy naturalnie jasne, farbowane na blond i rozjaśnione
Maska regeneruje włosy suche, matowe i łamliwe. Wzmacnia włosy i poprawia ich wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne. Wygładza i nawilża włosy, nadaje im sprężystość i połysk. Działa korzystnie na skórę głowy, łagodzi podrażnienia i działa przeciwłupieżowo.
Sposób stosowania:1. Umyj włosy szamponem oczyszczającym WAX lub WAX DAILY.
2. Maskę WAX Kamilla ColourCare w ilości równej wielkości orzecha włoskiego wmasuj we włosy i skórę głowy.
3. Pozostaw ją na około 20 minut (czas działania maski możesz przedłużyć do 1 godziny i zastosować w formie kompresu).
4. Spłucz dokładnie maskę.
5. Susz i układaj włosy jak zwykle.
Dla osiągnięcia najlepszych rezultatów stosuj maskę WAX Kamilla ColourCare, co najmniej 2 razy w tygodniu.
Skuteczność potwierdzona badaniami aplikacyjnymi:
• u 100% badanych potwierdzono, że maska powoduje regenerację i nawilżenie włosów,
• u 100% probantek stwierdzono, iż maska ułatwia rozczesywanie i modelowanie włosów,
• 100% probantek zadeklarowało chęć systematycznego i stałego używania maski,
• u 95% badanych stwierdzono wygładzenie włosów,
• 90% badanych kobiet zauważyło, że maska Kamilla Wax ma lepsze właściwości niż inne produkty stosowane wcześniej,
• u 90% probantek potwierdzono wzmocnienie włosów i zwiększenie ich połysku po użyciu maski*
*badania aplikacyjne wykonane na grupie 25 kobiet
Maska WAX Kamilla zdobyła nagrody:
• Wyróżnienie w konkursie o Medal Mercurius Gedanensis w kategorii Kosmetyki do Pielęgnacji w Domu podczas Targów Kosmetycznych i Fryzjerskich URODA 2009 w Gdańsku,
• LAUR KONSUMENTA w kategorii ODKRYCIE ROKU 2009



Maska znajduje się w słoiczkowym, plastikowym opakowaniu, zamykanym na pokrywkę. Dużym plusem produktu jest to, że na początku jest odpowiednio zabezpieczony plastikową zawleczką. Pojemność maski to 240 ml. Konsystencja maski jest budyniowa, dość twarda i zbita - sprawia to, że produkt jest wydajny, dobrze rozprowadza się po włosach. Zapach przypadł mi do gustu (szkoda, że nie utrzymuje się na włosach) -przypomina mi coś pomiędzy kwiatami, a świeżością prania. 


Skład:



Po każdym użyciu tej maski zachwycam się swoimi włosami. Są takie, jakie lubię, całkowicie odmienione! 
Jednak zacznijmy od samego początku... ;). Aplikacja maski jest bardzo przyjemna - ślizga się po włosach, od razu czuć, jak kosmyki stają się wygładzone. Dla mnie idealny czas trzymania maski to nie krócej niż 20 minut i nie dłużej niż 30 minut. Rozczesanie włosów jest bardzo łatwe, grzebień wchodzi w nie jak nóż w masło :). 
Po wyschnięciu włosy są idealne! Widoczne jest mocne wygładzenie (pomimo tego objętość włosów nie jest mniejsza), blask, miękkość oraz sprężystość. Włosy lepiej się układają, również skręt wygląda o wiele lepiej. Nawet mój narzeczony, który lubi mi dogryzać, że mam siano na głowie stwierdził, że moje włosy są wyjątkowo śliskie, wygładzone (akurat byłam po użyciu tej maski). 

Podsumowanie...

Plusy:
+ przyjemna aplikacja,
+ wydajność,
+ świetna konsystencja,
+ ładny zapach,
+ poręczne opakowanie,
+ zabezpieczone opakowane,
+ ułatwienie rozczesywania,
+ niesamowite wygładzenie i nie stracenie przy tym objętości,
+ blask,
+ miękkość,
+ sprężystość.

Minusy:
BRAK!

Ocena ostateczna: 5/5!


Z całego serca polecam tę maskę! Opis producenta nie jest wyssany z palca :). Jest to maska, do której będę z przyjemnością wracać!

Jasnowłose, znacie ten produkt? :) A może jakiś inny z tej firmy?

Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania! 


WAX SKLEP



Zapraszam do śledzenia mnie na:
(Instagram - nowe konto!! Bardzo proszę o obserwacje)

poniedziałek, 24 października 2016

Weekendowa pielęgnacja (63)




W ten weekend postawiłam na lekkie schłodzenie koloru przy pomocy gencjany :).

Olejowanie: -
Mycie: Szampon rewitalizujący Joanny.
Odżywianie: Odżywka Hask z olejem monoi + 6 kropel d-pantenolu + gencjana (15 minut).
Zabezpieczanie: Mythic Oil + odrobina olejku w kremie Elseve.


Efekt:


Zwiększona objętość i miękkość :). Jestem zadowolona!


Jak tam Wasze włosy?

Zapraszam do śledzenia mnie na:
(Instagram - nowe konto!! Bardzo proszę o obserwacje)




niedziela, 23 października 2016

Fitomed - odżywka regenerująca ekstraziołowa do włosów suchych i normalnych


Witajcie :)!
Jesienna pogoda póki co dopisuje. Jest pięknie, słonecznie, wszystko mieni się kolorami. Nie bez powodu jesień to mój ulubiony czas ;). Mogło by być tak cały czas! Nie znoszę upałów ani przesadnego zimna.

Nie uciekając zbyt daleko myślami, zapraszam Was na recenzję odżywki Fitomed :).


Co pisze producent? (źródło)

Składniki aktywne: wyciąg z ziół ziela skrzypu, liścia pokrzywy, kwiatu lipy, liścia szałwii, pochrzynu, witamina E i witaminy z grupy B.
Działanie: przyspiesza porost włosów, pogrubia i zmniejsza łamliwość włosów po zabiegach fryzjerskich, ułatwia rozczesywanie, nadaje włosom połysk.
Polecana przez dermatologów:
- do włosów suchych osobom o wrażliwej skórze,
- w celu regeneracji oraz stymulacji wzrostu włosów.
Sposób użycia: w przypadku użycia małej ilości odżywki można jej nie spłukiwać.
Ingredients: Aqua, Chamomilla Recutita Flower Extract, Helianthus Annus Officinalis Flos Extract, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Glycerin, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Parfum, Phenoxyethanol(and)-Ethylhexylglycerin.


Opis produktu z opakowania + skład



Odżywka mieści się w poręcznym opakowaniu, które nie utrudnia wylewania kosmetyku na dłoń. Można więc spokojnie zużyć ją do ostatniej kropli. 


Zapach odżywki nie jest jakiś szczególny, bardzo przypomina mi żel do włosów, którego lata temu używał dziadek ;). A więc można powiedzieć, że wywołuje u mnie pozytywne emocje. Nie utrzymuje się na włosach. Konsystencja jest niestety dość lejąca, dodatkowo podczas aplikacji miałam wrażenie, że włosy "piją" odżywkę, znikała od razu i w efekcie musiałam aplikować jej dość sporo. Stąd niestety słaba wydajność


Pojemność produktu to 200ml, a cena na chwilę obecną 10 zł. Odżywka dostępna jest na stronie fitoteka.pl ----> tu.


Od samego początku spodziewałam się, jaka będzie reakcja moich włosów na tę odżywkę :). Od zawsze mam tak, że po ziołach/ziołowych kosmetykach mam mocno suche włosy, ale za to PEŁNE objętości i NIESAMOWITEGO blasku. Tak również było w przypadku tej odżywki :). 
Niestety, odżywka Fitomed trochę utrudnia rozczesywanie. Zawsze warto dodać do niej czegoś nawilżającego, albo po zmyciu jej dodatkowo nawilżyć włosy np. oleokremem Biovaxa, lub żelem lnianym. 
Nie próbowałam używać odżywki na suche włosy (jako b/s), jednak pokusiłam się na wmasowywanie jej w skórę głowy :). Zauważyłam odświeżenie skóry głowy i odbicie włosów od nasady, z czego jestem bardzo zadowolona, ponieważ miałam ostatnimi czasy niemiłe przygody z przyklapem. 

Odżywkę raczej dedykowałabym osobom, które mają włosy pozbawione blasku i objętości :). 

Podsumowując...

PLUSY:
+ opakowanie,
+ cena,
+ nabłyszczenie włosów,
+ zwiększona objętość,
+ odbicie włosów od nasady,
+ odświeżona, uspokojona skóra głowy.

MINUSY:
- konsystencja,
- wydajność,
- utrudnione rozczesywanie,
- suchość włosów.


OCENA: 3/5

Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania produktu!


Fitomed Sp. z o.o.

Miałyście styczność z marką Fitomed? :) Ciekawią mnie inne odżywki tej firmy! 



Zapraszam do śledzenia mnie na:

(Instagram - nowe konto!! Bardzo proszę o obserwacje)

sobota, 22 października 2016

Zaful.com - recenzja



Tak podczas ładowania zdjęć do tego wpisu, naszło mi na myśl pytanie skierowane do Was :). Jesteście raczej osobami, które lubią mieć dużo ubrań, czy mniej, a konkretne? Rozmawiałam na ten temat ostatnio ze znajomą i należy raczej do osób, które lubią minimalizm w szafie  i przy większej ilości ubrań zaczyna się gubić i mieć większy dylemat co założyć.
Ja osobiście lubię mieć wszystkiego bardzo dużo... Jest to niestety moja wada, ale jakoś nie mam z nią ochoty walczyć ;). Marzy mi się nawet, aby jeden z pokoi w moim domu był dużą garderobą, wypełnioną wszystkim co się da (moje marzenie od dzieciństwa :D). Współpracując z zagranicznymi sklepami jestem bliska spełnienia tego marzenia. Narzeczonemu moja miłość do ubrań na szczęście nie przeszkadza, nawet obiecał mi, że jeden pokój możemy zamienić w garderobę :).

Dziś chciałabym pokazać Wam zamówienie zaful.com. Tym razem jedna rzecz jest moja, druga mamy ;).


COŚ, CO MIAŁO BYĆ SZALEM, ALE OKAZAŁO SIĘ BYĆ DŁUGIE JAK KOC XD






No i w taki sposób szal, stał się narzutką na ramiona :). Zdecydowanie u pani na zdjęciu ze sklepu, "szal" wygląda na krótszy. Ale może po prostu nie jest mikrusem jak ja :D.
A więc moja NARZUTKA jest mega ciepła! Spędziłam w niej na dworze ok. 20 minut, mając pod spodem bluzkę z rękawem 3/4... i nie było mi wcale zimno. Zaczęłam rozważać opcję, czy by na swoim ślubie zamiast kurtki, nie mieć podobnej narzutki (oczywiście białej, uszytej).

Ocena: 5/5

SZAL: >KLIK<

SWETER MAMY






Kompletnie nie w moim typie, jednak mama jest zadowolona :). Sweter jest mega ciepły! Aż żałuję, że niezbyt osobiście mi się podoba ;). 

Ocena: 5/5

SWETER: >KLIK<




Przy okazji, zapraszam Was na ciekawą akcję (zbieranie kliknięć, za które dostaje się "cukierki", które można wymienić na $). Więcej szczegółów:


I takim oto akcentem, zakończyłam modowy tydzień :D. Teraz czas na coś kosmetycznego, jednak pewnie i tak wraz z rozpoczęciem nowego tygodnia, jakiś chińczyk wejdzie oknem ;).



Zapraszam do śledzenia mnie na:

(Instagram - nowe konto!! Bardzo proszę o obserwacje)