środa, 31 sierpnia 2016

Nowości końca wakacji - prezenty przed-urodzinowe i współprace



Wakacje dobiegają końca, w tym roku jest to dla mnie wyjątkowy czas - od jutra zaczynam staż w przedszkolu jako pomoc nauczyciela :-). Kilka ostatnich dni spędziłam na wycinaniu, ozdabianiu itd :D.

Koniec wakacji wiąże się też dla mnie zawsze z urodzinowymi zakupami - mam we wrześniu, a koniec lata obfituje w promocje.

Dostałam też kilka produktów w ramach współpracy :).
Co będę testować na jesień?


1. Urodzinowy prezent od narzeczonego, jak co roku z triny.pl
Tym razem nie szalałam tak jak rok temu - mam jeszcze dużo kosmetyków do wykończenia. Sesę zaczęłam już wcierać w skórę głowy, nie wiem czy dotrwam ze względu na zapach. Jeśli będą super efekty, to zapaszek mnie nie powstrzyma :D.
Resztę kosmetyków upatrzyłam sobie dawno temu. chciałam koniecznie je przetestować. Szczególnie jestem ciekawa maski Organic Shop - aż szkoda, że musi jeszcze postać :/.
Serum w buteleczce bardzo przypadło mi już do gustu, jednak bardzo nie podoba mi się aplikacja przez pipetkę.



2. Prezent od siostry <3. 
Mythic Oil to moje małe, wielkie marzenie od dość długiego czasu! Używam od ponad roku olejowego serum Elseve, jednak chęć nowych testów była zbyt wielka. Kto wie, może zacznę zdradzać swój ulubiony zabezpieczak z tym? :) 



3. Prezent od siebie, dla siebie :D (nie patrzeć na rosyjski dywan! :D)
Syrenkowe kocyki bombardują internet. Zdjęcia nie musiały mnie zbyt długo kusić! Zamówiłam, nie żałuję! Jednak chyba nie polecam ich osobom z większym ciałkiem i wysokim. Nie wiem czy są dłuższe wersje - ja wzięłam wersję 75 cm "ADULT" i dla mnie kocyk jest idealny. Narzeczony wchodzi do niego jedną nogą i nie potrafi się całkowicie okryć:D. 
Koc po czasie trochę się rozciąga, ale to dobrze, bo można dokładniej się "zakokonić" :). 



3. Nie prezent, ale naciągnięcie mamy ;). Nowy Kallos!
O włosowych nowościach czytam często, staram się być na czasie. A tu co... wchodzę do Hebe, a tu Kallos, o którym nigdy nie słyszałam, ani go nie widziałam! Jako, że nie miałam przy sobie pieniążków, to naciągnęłam mamę na zakup ;) - z resztą, też skorzysta! Zapachem trochę przypomina mi Kallosa algowego, którego nie mogłam znieść do tego stopnia, że aby go wcześniej wykończyć, zaczęłam golić z nim nogi :D. 


4. Współpraca z Pilomax. 
Kosmetyki zacznę testować już dziś :). Początek współpracy bardzo mi się spodobał - musiałam opisać swoje włosy. W ten sposób nie wiedziałam co otrzymam, więc oczekiwanie na paczkę z wielką ciekawością :)!



5. Biovaxowy oleo - krem otrzymany w ramach współpracy.
Póki co jest miłość :)! Więcej szczegółów za jakiś czas!



6. Przesyłka z ostatniej chwili - współpraca z Fitomed.
Otrzymałam do testów odżywkę i szampon :).


Używałyście któregoś z powyższych kosmetyków? Jestem ich bardzo ciekawa! 


Zapraszam do śledzenia mnie na:

niedziela, 28 sierpnia 2016

Weekend dla włosów (55) - złota pielęgnacja ;)


Dzisiaj w większości postawiłam na złote kosmetyki, które moje włosy bardzo lubią :). Zaczęłam też testować nowość Biovaxa - oleokrem, otrzymany w ramach współpracy.

Olejowanie: na suche włosy nałożyłam żel aloesowy, a na niego olejek Wellness&Beauty mango i papaja (2h).
Mycie: wzmacniający szampon Agafii.
Odżywianie: maska Elseve magiczna moc olejków na 15 minut.
Zabezpieczanie:  gdy włosy podeschły, wtarłam w nie odrobinę oleo-kremu Biovaxa. Później zabezpieczyłam włosy serum Elseve. Gdy włosy były już całkowicie suche, ponownie wtarłam w nie odrobinę oleo-kremu.

Efekt? Miękkie, pełne objętości włosy! <3


Jak tam Wasze włoski? :)

Zapraszam do śledzenia mnie na:

Przesyłka z twinkledeals.com


Cześć! :)
Dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje łupy ze strony twinkledeals.com :).
Co dorwałam?



1. Bluza dla narzeczonego (którą czasem sobie ukradnę :* :3)





Hehe, no właśnie ;)
Złodziejek :)


Bluza jest super :). Ciepła, solidna. Na początku myślałam, że Kamil w nią nie wejdzie, ale okazała się idealna :). Nadruk jest dwustronny.

Ocena: 5/5


*          *          *           *            *           *           *



2. Ciepła bluza:









Jak dla mnie, zdecydowanie najlepsza część zamówienia <3. Bluzę pokocha każdy zmarzluch! Jest bardzo ciepła, milutka od środka <3!!



Ocena: 5/5


*          *          *           *            *           *           *

3. Kolczyki:



Niestety, nie otrzymałam jednej zatyczki do kolczyka. Na stronie jakoś bardziej do mnie przemawiały. Po założeniu nie zrobiły żadnego szału. Wyglądają w uchu według mnie średnio. Mam wrażenie, że te pokazane na stronie są nieco mniejsze.


Ocena: 3/5


*          *          *           *            *           *           *

4. Podwójny łańcuszek:



Łańcuszek jest prześliczny, ale niestety rozczarowałam się - pokazany na stronie jest dużo mniejszy, przy czym o wiele bardziej uroczy. Szkoda, że faktyczna wersja jest o wiele większa :(.


Ocena: 4/5


*          *          *           *            *           *           *

5. T-shirt dla mamy:






Ogólnie na początku miał być dla mnie, ale niestety jest zbyt szeroki. Mama wygląda w nim o wiele korzystniej. Na stronie podobał mi się bardziej, przyciągał moją uwagę. Niestety, w rzeczywistości już aż tak mi się nie podoba.

Ocena: 3,5/5



*          *          *           *            *           *           *

6. Bransoletka.



Niestety, jest bardzo cienka i lekka. Długo nie wytrzyma... 

Ocena: 2/5

KLIK

Co myślicie? :)
Proszę bardzo o poklikanie w powyższe linki, oraz w te:


Zapraszam do śledzenia mnie na:

sobota, 27 sierpnia 2016

Przesyłka od dresslily.com


Mam jeszcze troszkę rzeczy do pokazania... :). Ale jeszcze jutro i to już koniec na najbliższy czas!

Dziś chciałabym pokazać Wam kolejny sklep - dresslily.com

Zamówiłam klika rzeczy (miało być też coś dla narzeczonego, no ale cóż... chiński chłop to nie chłop, a chucherko :D).

1. T-shirt






Dobrze wykonany, wygodny, kochany :). Polubiłam noszenie go i został moją "perełką", pomimo tego, że nie ma w sobie nic szczególnego!

Ocena: 5/5


*          *          *           *          *          *         *          *

2. Drugi t-shirt:





Drugi t-shirt pochodzi dokładnie z tej serii bluzek, które uwielbiam najbardziej :). Ma mega wygodny materiał, jest dobrze wykonany!

Ocena: 5/5



*          *          *           *          *          *         *          *

3. Bransoletka:




Bransoletkę wzięłam jako uzupełnienie zamówienia ;). Nigdy nie miałam biżuterii w takim stylu. Jestem bardzo zadowolona, fajnie wygląda na ręce!

Ocena: 5/5



*          *          *           *          *          *         *          *

4. Bluza... MĘSKA?! :D



Wyobraźcie sobie, że ta bluza to niby MĘSKIE XXL!! Jasne... narzeczony w nią nie wszedł, a dla mnie jest idealna na wieczorne spacery czy posiadówki ;).... Rozmiarówka podana do tej bluzy na stronie MOCNO odbiega od tego, jaka jest w rzeczywistości.... Według podanej miary, ukochany powinien wejść w nią spokojnie. Ogólnie jest bardzo wygodna, materiał cudowny :).

Ocena nie biorąc pod uwagę felernej rozmiarówki: 5/5



*          *          *           *          *          *         *          *


Czekam na Wasze opinie! :)
Bardzo proszę o poklikanie w powyższe linki, oraz te poniżej :* :



Zapraszam do śledzenia mnie na: